Wyszukiwaniex

Proszę wpisać poszukiwane słowo lub jego fragment.

Opcja fragment pozwala wyszukać każde wystąpienie poszukiwanego wyrażenia.

Opcja początek pozwala wyszukać wszystkie tytuły i nazwiska rozpoczynające się od wyszukiwanego wyrażenia.

Opcja dokładnie wyszukuje tylko te filmy i osoby, których tytuły, imiona i/lub nazwiska są takie same jak wyszukiwane wyrażenie.

WAŻNE! Proszę pamiętać, że każda osoba wpisana jest do bazy w formie „nazwisko, imię”. Wyszukując osoby w opcji początek należy wpisać jej nazwisko lub jego początkowy fragment, w opcji dokładnie należy wpisać np. Kowalski, Jan (nie Jan Kowalski). W tej opcji wpisanie przecinka i spacji JEST KONIECZNE.

Szukaj w bazie

KARTOTEKA ROZRZUCONA

  • Spektakl telewizyjny
  • Rok produkcji:
    1998
  • Premiera:
    1998. 11. 30
  • Barwny, 84 min

Potencjalny realizator powinien rozrzucać tekst na swój sposób i według własnej koncepcji; ale nie radzę tego robić, ponieważ sprawę skieruję do sądu" - przestrzegał Tadeusz Różewicz w didaskaliach. Odważył się Kazimierz Kutz, który nie po raz pierwszy wespół z Różewiczem podejmuje się "opublikowania różnych sfer świadomości społecznej" (głośna inscenizacja "Do piachu" w Teatrze TV). "Kartoteka rozrzucona" jest rezultatem cyklu prób otwartych, z udziałem publiczności, prowadzonych przez Tadeusza Różewicza na Scenie Kameralnej Teatru Polskiego we Wrocławiu jesienią 1992 roku. Podczas tych spotkań autor "rozrzucił" tekst swego debiutanckiego dramatu, fragmenty starej "Kartoteki" (1958-59, prapremiera 1960) połączył z nowymi, usuwając lub dodając dialogi, postaci i całe sceny. Tekst, który powstał w efekcie "autorskiej dekonstrukcji dramatu" i wspólnej pracy z wrocławskimi aktorami, w ubiegłym roku ukazał się drukiem, razem z pierwszą "Kartoteką". Tom opublikowany nakładem Wydawnictwa Literackiego przyniósł autorowi nominację do nagrody Nike '98.
"Kartoteka rozrzucona" to rodzaj poetyckiego pamfletu na dzisiejszą polską rzeczywistość, swoisty komentarz Tadeusza Różewicza do zmian, jakie jego zdaniem zaszły w naszym kraju i w mentalności rodaków. Sztuka "przynosi przede wszystkim drastyczny obraz przesilenia w życiu polskim na przełomie lat 80. i 90., obraz, na jaki nikt wcześniej się nie zdobył" - zauważył we wstępie do tomu Zbigniew Majchrowski. O ile w pierwszej "Kartotece" centralnym problemem było obezwładnienie, rozbicie, dezintegracja pokolenia żyjącego w narzuconej mu fikcji, o tyle "Kartoteka" dzisiejsza obrazuje przede wszystkim życie w chaosie. Bujnie rozwijają się bazary, burdele i banki, kwitnie handel granatami i ludzkimi narządami. Kolumny ogłoszeń w gazetach zapełniają ogłoszenia prostytutek oferujących full rozkoszy. Wnuczka Bohatera zakłada konto w Bezpiecznej Kasie Oszczędności, jej chłopak obawia się donosu do Urzędu Skarbowego. Notabene w "Kartotece rozrzuconej" Bohaterów jest dwóch. Bohater I jest zdziecinniałym starcem na wózku inwalidzkim, z przytroczoną do ręki kroplówką. Bohater II, młodszy o dwa pokolenia, jest niezbyt pewny swoich racji i siebie samego - teraz on, podobnie jak tamten sprzed bez mała 40 lat, kładzie się do łóżka i z tej perspektywy, bokiem ustawiony do świata, spogląda na życie i pozostałe "kukły wplątane w tak zwaną akcję". W prologu Bohater II słowami Różewiczowskiego wiersza "Od jutra się zmienię" obiecuje zmienić się na lepsze, choć ma też pewne obawy, czy zdoła tego dokonać, leżąc w łóżku - "oczywiście ja chciałem się / zmienić na lepsze / ale się nie zmieniłem / zamiast czytać "Króla-Ducha" / oglądałem "Dynastię"/ zamiast myśleć o zbawieniu duszy / czytałem gazety". O jego przyszłość niepokoją się także rodzice. Ma już 40 lat, a jest dopiero posłem na Sejm. I wciąż się tylko wyleguje. Bohaterowi II przeszłość i przyszłość wydają się równie obojętne. Jest tylko wdzięczny matce, że go donosiła, nie zabiła drutem, pogrzebaczem albo dziadkiem do orzechów. I jest niewymownie wdzięczny szefom rządów, że pozwolili mu leżeć i patrzeć w sufit; nie zmuszają go nawet, by jak inni młodzi działacze jechał na hulajnodze do Wiednia, żeby dać wyraz radości, że księżniczki Monako powiły córki. Dręczy go trochę myśl, że w przeszłości klaskał i wydawał okrzyki, ale tak robili wszyscy. Właściciwe nie jest pewien żadnych swoich win, zasług ani poglądów. Gdy na koniec Dziennikarz przeprowadza z nim wywiad, na wszystkie pytania odpowiada zdawkowo lub wymijająco - właściwie tak, raczej nie, do pewnego stopnia, nie wiem... Za późno pan przyszedł - strofują zgodnie Dziennikarza Bohater I i II. Jeden tkwi w wózku inwalidzkim, drugi w łóżku. Żaden nie znajduje się w centrum wydarzeń, wszystko dzieje się na zewnątrz, obok nich. Na bazarze płynie z głośników "Siwy włos" i krzyżują się pytania, ile za włosy, serce, nerki, wątrobę albo pół kilograma tkanki płodowej. Na łamach prasy i w knajpie toczy się spór o licencję na koszerną wódkę i od lat aktualna dyskusja o jakości piwa - dziś wzbogacona o rozważania na temat etymologii popiwku, dziwnego podatku, który - kto wie - może ma coś wspólnego z piwem. Przed komisją egzaminacyjną znów staje 80-letni abiturient i spóźniony już o 20 lat zdaje maturę - ostatnio czytał gazetę, a konkretnie, program telewizyjny. W Sejmie trwa burzliwa debata - z bezładnego, nieprzerwanego potoku słów trudno zrozumieć, o czym. Kontrapunktem dla bełkotliwych wystąpień współczesnych, głosujących kartami magnetycznymi posłów są fragmenty "Kazań sejmowych" Piotra Skargi i cytaty ze słynnego przemówienia Józefa Piłsudskiego, który panom posłom nie szczędził żołnierskich epitetów. W rytm legionowych melodii elity wkraczają na salony. Wznoszą kieliszki, padają sobie w ramiona, przebaczają i proszą o wybaczenie. Ktoś kogoś całuje, a w chwilę później gryzie w ucho, padają obelżywe słowa, okrzyki - ja mu ręki nie podam, podajcie mu bodaj nogę... Czy można się dziwić, że w ogólnym hałasie i chaosie gubi się ten i ów bohater? U Różewicza Bohater II w epilogu opowiada swój sen o reżyserowaniu "Kartoteki" i nie tylko. Ale dlaczego to opowiada? To trzeba zobaczyć. [TVP]

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

Pierwowzory
schowaj

Pierwowzór
KARTOTEKA ROZRZUCONA
Dramat
AutorTadeusz Różewicz

Varia
pokaż

Nagrody
schowaj

  • 2001
    Nagroda krytyki im. Boya (przyznawana przez polską sekcję AICT)
    nagroda za twórcze realizacje dramatów Tadeusza Różewicza

Patrz także:
schowaj

2018.07.19 23:53:56
© 1998-2017 Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi. Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl jest bazą danych chronioną przepisami Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz. U. 2001 nr 128 poz. 1402). Kopiowanie treści zawartych w serwisie bez zgody redakcji zabronione. Kopiowanie i wykorzystywanie fotosów oraz materiałów audiowizualnych zamieszczonych w serwisie bezwzględnie zabronione, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych przez prawo. Cytowanie fragmentów treści zawartych w serwisie wymaga zgody redakcji. W każdym przypadku konieczne jest podanie źródła w podpisie pod cytowanym fragmentem. W przypadku portali internetowych żródło musi być linkiem do serwisu filmpolski.pl.
Ta strona używa plików cookie. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Piotr LitwicMuzeum KinematografiiMakuFly Marcin MakowskiKrzysztof Wellman