Wyszukiwaniex

Proszę wpisać poszukiwane słowo lub jego fragment.

Opcja fragment pozwala wyszukać każde wystąpienie poszukiwanego wyrażenia.

Opcja początek pozwala wyszukać wszystkie tytuły i nazwiska rozpoczynające się od wyszukiwanego wyrażenia.

Opcja dokładnie wyszukuje tylko te filmy i osoby, których tytuły, imiona i/lub nazwiska są takie same jak wyszukiwane wyrażenie.

WAŻNE! Proszę pamiętać, że każda osoba wpisana jest do bazy w formie „nazwisko, imię”. Wyszukując osoby w opcji początek należy wpisać jej nazwisko lub jego początkowy fragment, w opcji dokładnie należy wpisać np. Kowalski, Jan (nie Jan Kowalski). W tej opcji wpisanie przecinka i spacji JEST KONIECZNE.

Szukaj w bazie

TU SIĘ URODZIŁEM

  • Spektakl telewizyjny
  • Rok produkcji:
    1996
  • Barwny, 110 min

Zrealizowane w naturalnych wnętrzach widowisko na podstawie powieści Włodzimierza Odojewskiego "Zasypie wszystko, zawieje...". Prozaik, autor sztuk scenicznych i słuchowisk, urodził się w 1930 r. w Poznaniu, podczas okupacji przebywał u rodziny w Trembowli, potem znów w Wielkopolsce. Studiował socjologię i ekonomię w Poznaniu, debiutował w latach 40. publikując na łamach prasy wiersze i drobne formy prozatorskie. W 1959 r. przeniósł się do Warszawy, niebawem objął stanowisko kierownika Studia Współczesnego Teatru Polskiego Radia. Usunięty z radia po wydarzeniach marcowych, bezowocnie borykający się z cenzurą, wyjechał najpierw do Francji na zaproszenie PEN-Clubu, a później do Niemiec na stypendium przyznane mu przez berlińską Akademię Sztuki. Gdy Jan Nowak-Jeziorański zaproponował mu kierownictwo działu kultury Radia Wolna Europa, z Berlina przeprowadził się do Monachium, stał się emigrantem. Za granicą mieszka do tej pory. W 1991 r. miesięcznik "Odra" przyznał pisarzowi nagrodę "za twórczość prozatorską ze szczególnym uwzględnieniem przywróconych ostatnio krajowemu obiegowi czytelniczemu powieści i opowiadań" - "Zasypie wszystko, zawieje..." (Paryż 1973), "Zabezpieczanie śladów" (Paryż 1984), "Zapomniane, nieuśmierzone" (Berlin 1987). Pierwszą powieścią Włodzimierza Odojewskiego była "Wyspa ocalenia". Pierwotna wersja, napisana w 1950 r. i przedstawiona na antenie radiowej, uhonorowana nagrodą im. Tadeusza Borowskiego, została przez autora przerobiona i ukazała się drukiem w 1962 r., mniej więcej w tym czasie, co bardzo istotny w dorobku pisarza tom opowiadań "Zmierzch świata" (1964). W obu przywoływane są podobne fakty i okoliczności, te same postaci, na przykład Piotr Czerestwieński, który - o parę lat starszy - pojawia się także w "Zasypie wszystko, zawieje...". Te trzy utwory z "ukraińskiej linii" twórczości Odojewskiego składają się na jedyną w swoim rodzaju mozaikę pamięci - przerażający obraz polsko-ukraińsko-rosyjsko-żydowskiego pogranicza, który pisarz oglądał oczami dziesięciolatka, gdy przebywał w latach okupacji nad Seretem. Niewątpliwie wspomnienia i rozmowy rodzinne, które nakładały się na własne przeżycia chłopca, zaowocowały później niezwykłą formą pisarską, nieustannym balansowaniem na pograniczu jawy i snu, realizmu i marzenia. W prozie Odojewskiego sięganie wstecz nigdy nie polega na prostym przypominaniu tego co było, równie ważny jest wysiłek pamięci, kreowanie własnego świata ze strzępów indywidualnych doświadczeń i wspomnień. Paweł z "Zasypie wszystko, zawieje..." sam sobie zadaje pytanie, kiedy "zaczął własnoręcznie wykuwać ten jakiś z wolna oplatający mu serce łańcuch, którego poszczególne ogniwa stanowili ludzie pozbawieni życia". Musi przywołać umarłych, aby zrozumieć własny los i sens minionych zdarzeń. Prof. Maria Janion dostrzega w pisarstwie Odojewskiego inspirację romantyczną. W jego prozie, opowiadającej o cierpieniu i śmierci, zbrodni i zemście, miłości i nienawiści, można by też odnaleźć odniesienia do największych mitów ludzkości. Jednak bohaterowie Odojewskiego są przede wszystkim synami swojej małej ojczyzny, nienawidzącymi się wzajemnie. Piękno pejzażu, ziemi, w którą wrośli, jest tylko scenerią piekła, gdzie miłość jest fatalna lub niemożliwa, teraźniejszość okrutna, przeszłość jeszcze gorsza, a przyszłość - z gruntu niepewna.
Narratorem widowiska jest Paweł Woynowicz, zarazem współbohater spektaklu, wraz ze swą rodziną i całym gronem powiązanych ze sobą różnymi więzami Polaków, ziemian mieszkających gdzieś nad Seretem na Podolu. Paweł powraca do tego, co pozostało z jego rodzinnego domu po wojennej zawierusze - opustoszałych murów pałacowych. Czarno-białe kadry ukazują teraźniejszość, w kolorze pojawiają się obrazy przywoływane przez narratora z głębin pamięci - ogień i krew, okrutne mordy i wzajemne rzezie Rosjan, Polaków, Żydów, Ukraińców i Niemców. Dziewczyna z bukietem kwiatów, chwile miłosnych uniesień na przekór śmierci, matka w czerni rozpaczająca po stracie syna. Niepewna jutra rodzina czeka, aż przetoczy się front. Przedstawiciele "maleńkiego wielki kłopot sprawiającego narodu" nie liczą na dziejową sprawiedliwość ani pomoc Zachodu, wszak to Europa pozwoliła wyrosnąć dwóm imperialnym potworom, które schwyciły Polaków w śmiertelne kleszcze. Pragną tylko ocalić dom, przetrwać biologicznie. Później to samo powtórzy prosty chłop Pankala - bić się też można o kawałek ziemi, bo jak nas wybiją, nie będzie się o co spierać. "Młodym się zdaje, że to ojczyzna ich potrzebuje, a to oni potrzebują ojczyzny..." Wuj August, który młodość przeżył w sowieckich łagrach za Uralem, załatwia dwie przepustki do Katynia - wiele razy widział śmierć, lecz tego, co obaj z Pawłem oglądają w katyńskim lesie w odkrytej mogile, z niczym porównać się nie da. Po Aleksym, który gdzieś w tej ziemi spoczywa, pozostały dwa guziki, orzełek, zaświadczenie mobilizacyjne, papierośnica. "Szatański wir", niszczący przede wszystkim inteligencję, mózg i kręgosłup narodu, zatacza coraz szersze kręgi. Na Ukrainie trwają rzezie i samosądy. Brat występuje przeciw bratu, wnuk strzela do dziada, chłop kradnie to co pańskie, pan bije do krwi za parę szmat. Ta nienawiść narastała latami, upodleni, chłostani batem rdzenni mieszkańcy tej ziemi teraz rabują polskie dwory, rozwalają żydowskie kramy, palą kościoły. Zbrojne watahy i oddziały pacyfikują wsie, zapadają w lasy. Już nie wiadomo, kto walczy z kim przeciw komu i z kim się sprzymierza, co jest teraz zdradą, a co nie jest. I co będzie, kiedy front się przez te ziemie przetoczy, czy wystarczy dobrych ludzi, żeby zapanował spokój. Mówi o tym z obawą Stary Żyd - połowę jego narodu wytracili Niemcy, oby teraz Stalin nie chciał rękami ocalonych z pożogi zaprowadzić swoich porządków w Polsce. [PAT]

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

Pierwowzory
schowaj

Pierwowzór
ZASYPIE WSZYSTKO, ZAWIEJE...
AutorWłodzimierz Odojewski
2018.09.29 23:54:54
© 1998-2019 Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi.
Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl jest bazą danych chronioną przepisami Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz. U. 2001 nr 128 poz. 1402). Kopiowanie treści zawartych w serwisie bez zgody redakcji zabronione. Kopiowanie i wykorzystywanie fotosów oraz materiałów audiowizualnych zamieszczonych w serwisie bezwzględnie zabronione, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych przez prawo. Cytowanie fragmentów treści zawartych w serwisie wymaga zgody redakcji. W każdym przypadku konieczne jest podanie źródła w podpisie pod cytowanym fragmentem. W przypadku portali internetowych żródło musi być linkiem do serwisu filmpolski.pl.
Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl działa na podstawie art. 2 Ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. 2018 poz. 1000).
Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl współpracuje z TVN w zakresie publikacji promocyjnych materiałów audiowizualnych. Administratorem danych pozyskanych w związku z emisją tych materiałów jest TVN.
Ta strona używa plików cookie. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki.
e-teatr.plAnna GostkowskaInstytut Teatralny im. Zbigniewa RaszewskiegoStowarzyszenie Autorw Zdj Filmowych