Wyszukiwaniex

Proszę wpisać poszukiwane słowo lub jego fragment.

Opcja fragment pozwala wyszukać każde wystąpienie poszukiwanego wyrażenia.

Opcja początek pozwala wyszukać wszystkie tytuły i nazwiska rozpoczynające się od wyszukiwanego wyrażenia.

Opcja dokładnie wyszukuje tylko te filmy i osoby, których tytuły, imiona i/lub nazwiska są takie same jak wyszukiwane wyrażenie.

WAŻNE! Proszę pamiętać, że każda osoba wpisana jest do bazy w formie „nazwisko, imię”. Wyszukując osoby w opcji początek należy wpisać jej nazwisko lub jego początkowy fragment, w opcji dokładnie należy wpisać np. Kowalski, Jan (nie Jan Kowalski). W tej opcji wpisanie przecinka i spacji JEST KONIECZNE.

Szukaj w bazie

ZAKRĘCONE

  • Serial fabularny
  • Produkcja:
    Polska
  • Rok produkcji:
    2016
  • Gatunek:
    Komedia
  • Barwny, 6 odcinków x ok. 3 - 5 min

    Serial prezentowany jedynie w internecie, na stronie OneZakrecone.pl oraz na platformie Player.pl i YouTube.com.

Mini-serial komediowy dla kobiet bez hamulców, które nie tylko chcą przeglądać się w lustrze, ale też z humorem spojrzeć na świat. Bohaterkami są trzy kobiety - Ala, Ola i Ula, które razem przeżywają różne życiowe zakręty. Wszystko przedstawione jest w humorystyczny sposób za pomocą krótkich scenek rodzajowych.
Ala to mocno niezorganizowana mama, która stara się opanować świat i przykładnie pełnić rodzinne role. Jest kobietą w każdym calu, ale stara się bronić facetów. Ola zaś jest symbolem kobiety sukcesu, która nie uznaje kompromisów. Zna swoją wartość i ma swoje zdanie. Ula jest najmłodsza w tym gronie i właśnie wchodzi w okres, kiedy musi określić siebie jako kobietę. Targana uczuciami dostarcza nie tylko wiele uśmiechu, czasem współczucia, ale na pewno pretekstu do prawdziwych damskich rozmów o współczesnym świecie, życiu i facetach.
W historie bohaterek serialu wpleciono też trzy modele samochodów Škoda: Fabia, Superb i Kodiaq.

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

ZAKRĘCONE w internecie

1

  • Odcinek serialu
  • 4' 59"

Kura domowa

Ala po zakupach w hipermarkecie pakuje do bagażnika swojego Kodiaqa narty, na których nie jeździ, ale ma taki zamiar, a które kupiła po okazyjnej cenie. Do samochodu ładuje jeszcze mnóstwo innych pakunków. Tymczasem stojąca obok jej przyjaciółka, bizneswoman i kobieta sukcesu, za pomocą smartfona dopina nowy kontrakt. Ala wciąż dokładając do bagażnika kolejne torby z zakupami wysuwa pogląd, że ta cała pogoń za karierą, za mamoną, ten cały feminizm to jedno wielkie zło. Kiedyś kobiety siedziały w domu i niańczyły dzieci, a teraz, jeśli tylko nie pracują, nie robią kariery to od razu przypina im się łatkę kury domowej. Ola nie odrywając się od telefonu ripostuje, że niektóre bystre kobiety chcą być niezależne i pracować. Ala, choć po części przyznaje jej rację, to uważa, że niepotrzebnie się tym afiszują. Przecież wiadomo, że kobiety są mądrzejsze od mężczyzn, ale to oni kiedyś harowali i przez to żyli krócej, a ich żony mogły się nacieszyć życiem, a teraz faceci dłużej żyją, kwiatów nie kupują, w drzwiach nie przepuszczają i do tego ryczą na filmach. Cipy nie faceci! Dla przykładu opowiada historię jak to wracając z siatami z zakupów wychodząc z piekarni jakiś wyfiołkowany goguś o mało, co w drzwiach jej łba nie rozwalił. Kiedy Ola pyta ją czy nie chciałaby tak jak ona być niezależna i mieć swojej firmy ta kategorycznie zaprzecza. Absolutnie dziękuje za zajmowanie się dziećmi i pracownikami za jedna pensję. Kiedy na parkingu pojawia się pewien mężczyzna i deklaruje pomoc w załadowaniu bagażnika samochodu Ala dziękując mu za dobre chęci wciska dywan do rąk Oli - jakby nie było kobiety silnej i niezależnej!

It's in my heart

Ala i Ula znudzone siedzą w samochodzie poddawanym właśnie kompleksowemu myciu karoserii w myjni automatycznej. By nieco ożywić atmosferę Ala włącza radio. Dziewczyny zaczynają szaleć w Fabii Uli w rytm skocznej muzyki. Pracownik myjni obserwuje je ze zdziwieniem.

Randka z Włochem

Ula udaje się swoją Fabią na randkę z przystojnym Włochem. Ola przestrzega ją przed taką "randką w ciemno". Ula puszcza mimo uszu jej uwagi i tłumaczy, że wbrew pozorom nie jest zdesperowana i lubi przygody, a czasami trzeba dać się ponieść chwili i dać szansę człowiekowi. To spotkanie kończy się dla Ulki wielkim rozczarowaniem. Z wyraźną złością opowiada Oli, że te dwie godziny były chyba najdłuższe w jej życiu. Facet przez cały czas mówił tylko o sobie, a jak mówił to mu się włosy w nosie tak dziwnie poruszały, a do tego przez dwadzieścia minut nie mógł się zdecydować czy ma wziąć wodę z gazem czy bez gazu. Ula musi to teraz odreagować. Nie po to zrobiła sobie najlepszy make-up, ma świetnie zrobioną fryzurę, świetną bluzkę na sobie i świeżo ogolone nogi by wracać do domu! Nakłania Olę na wspólny wypad na imprezę. Tego wieczoru nie może przecież zmarnować! [Robert Kufel]

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

2

  • Odcinek serialu
  • 3' 17"

Wow

Ula wraz z Olą jedzie swoją Fabią na ręczną myjnię samochodową. Ola miała jej pomóc w obsłudze myjni, ale natura wzywa ją w zupełnie inne miejsce. Bezrada Ulka nie umiejąc sobie poradzić z obsługą ręcznej myjni postanawia wykorzystać do tego celu przystojnego mężczyznę pucującego na sąsiednim stanowisku swoje auto. Na wstępie zalotnie i z pewną dozą nieśmiałości w głosie pyta go czy silnik to powinna umyć na początku czy raczej na końcu? Przystojniak szybko zorientowawszy się, iż młoda i piękna dziewczyna jest po raz pierwszy na "ręcznej" za nią myje jej samochód. Kiedy Ola wraca stamtąd skąd wraca widząc jak jakiś obcy facet myje Fabię Uli zdziwiona pyta ją, dlaczego sama tego nie zrobi? Ta odpowiada, że tak jest przecież przyjemniej! I zdradza jej swój pomysł na biznes - myjnia ręczna dla kobiet! Dziewczynę nieco ponosi wyobraźnia, bo samochody myją tam… chippendalesi.

Bez stanika

Podczas przejażdżki Fabią Ali marzy się taka mało poważna choroba, ale żeby musiała pójść do szpitala. Ola idąc najprostszym babskim tokiem rozumowania od razu podejrzewa, że przyjaciółka chce sobie cycki zrobić. Ala zaprzecza. Chciałaby tylko móc przez tydzień porządnie się wyspać i wyleżeć. Potem jednak zmienia marzenie. Teraz chciałaby znowu mieć osiemnaście lat, bo według niej taka osiemnastka je co chce, śpi z kim chce i kiedy chce, nie ma cellulitu i żadnego kredytu, a do tego nie nosi stanika. Ola bardzo szybko wyprowadza koleżankę z błędu mówiąc, że taka osiemnastka to ma pryszcze, nie ma kasy i mieszka z rodzicami. A one właśnie teraz są fajne! Najmłodsza w tym gronie Ula nieśmiało wtrąca, że ona i teraz nie nosi stanika. Zawistne starsze koleżanki nakazują jej milczeć! [Robert Kufel]

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

3

  • Odcinek serialu
  • 3' 39"

Poker fejs

Do jadącej swoim Kodiaqiem Ali telefonuje mąż, który pragnie jej zakomunikować, że wieczorem wybiera się z kolegami na partyjkę pokera. Pyta żonę czy nie ma ona nic przeciwko temu. Ala z twarzą wytrwanego pokerzysty odpowiada mu pytaniem - czy prosi ją o zgodę czy też informuje tylko o powziętej już decyzji? To stwierdzenie zbija go z tropu. A Ala kontynuuje tę pokerową rozgrywkę mówiąc mężowi wymijająco, że zrobi jak zechce, jest przecież wolnym człowiekiem, który po ciężkiej pracy musi się od czasu do czasu nieco rozerwać. On z tonu jej wypowiedzi wnioskuje, że małżonka się nie zgadza na jego plany i postanawia zostać w domu. Ala natychmiast wykorzystuje tę jego chwilę słabości i wyciąga swoje atu z rękawa. Mianowicie komunikuje mężowi, że w związku z powziętą przez niego taką a nie inną decyzją to ona wraz z przyjaciółkami wyskoczy gdzieś się zabawić. Nie czekając na odpowiedź męża przerywa telefoniczne połączenie. Przysłuchująca się tej małżeńskiej rozmowie Ula z podziwem stwierdza, że przyjaciółka jest wielka! Ala jednak jest świadoma tego, że w negocjacjach z mężczyznami zawsze należy blefować by osiągnąć pożądany skutek.

Trójka, pik, pik

Trzy przyjaciółki wychodzące z zakupów w centrum handlowym i rozmawiające na babskie tematy mija zagubiony w podziemnym parkingu mężczyzna z trójką dzieci. Ola dostrzegłszy go nieoczekiwanie stwierdza, że nie wie dlaczego, ale facet z dzieckiem bardzo ją podnieca. Ula wtrąca, że to jest przecież naukowo udowodnione. Otóż mózg podświadomie wysyła jej sygnał, że ma przed sobą dobrego i wrażliwego samca z równie dobrymi plemnikami i że z tej mąki może być chleb. Ala pyta zdezorientowanego mężczyznę czy nie mogłaby mu w czymś pomóc. On ze wstydem przyznaje się, że zapomniał gdzie zaparkował swój samochód. Kiedy Ula doradza mu skupienie i uruchomienie swojej wyobraźni, która pomoże mu przypomnieć sobie charakterystyczne punkty miejsca, w którym zaparkował swoje auto Ola znajduje prostsze rozwiązanie. Prosi mianowicie mężczyznę o kluczyki od jego samochodu. Jedno naciśnięcie guziczka na pilocie autoalarmu natychmiast wskazuje miejsce zaparkowania jego samochodu. Takie to proste! Ala odprowadzając wzrokiem mężczyznę konkluduje, że pewnie facet został sam z trójką dzieci i nie ogarnia tej kuwety! [Robert Kufel]

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

4

  • Odcinek serialu
  • 4' 17"

4 kilo - 4 kilometry

Ala wyciąga swoje przyjaciółki za miasto na poranny jogging. Jest zdania, że sprawia on cuda - krew szybciej krąży, metabolizm wariuje i zaczyna się chudnąć, a do tego cały organizm się dotlenia. Pięć kilometrów przebieżki sprawia cuda! Ola jest uradowana, że dała się na to namówić, ale zarówno jej jak i Uli ten dystans wydaje się nie do pokonania. Na skrócony do czterech kilometrów bieg udaje się namówić tylko Ulę. Ola, która nie lubi się pocić woli tracić kalorie w zupełnie inny sposób. Wykorzystując chwilę nieuwagi koleżanek wsiada za kierownicę swojego Superba i rozkoszuje się przestronnością i bogactwem wyposażenia jego wnętrza.

Romantyczny ogier

Ola w dosyć ryzykowny sposób zatrzymuje pędzącą po mieście swoim Kodiaqiem Alę. Wsiadłszy do środka zdenerwowana nakazuje jej natychmiast ruszać. Ale gdzie? Do szpitala? Na policję? Ala pyta przyjaciółkę, co zrobił jej ten facet? Ula nie bardzo rozumie, o co chodzi przyjaciółce. Wyjaśnia, że od matki wraca, a rzuciła się pod koła jej auta, bo zawsze chciała to zrobić jak na amerykańskim filmie. Ala jest na nią wściekła. Ula podziwiając wnętrze Kodiaqa zauważa, że faceci, w większości ubodzy emocjonalnie i intelektualnie, traktują swoje samochody jak laski i zawsze nazywają je damskimi imionami. Za przykład podaje jednego gościa, który mówił do swojego auta "Cizia, musze Ci zmienić olej!" A jakby mógł to by je jeszcze przeleciał! Ala przyznaje jej rację, że faceci są walnięci na punkcie swoich aut. A według niej samochód powinien być bezpieczny, sprawny i wygodny. Jednak, kiedy Ula kładzie nogi na kokpit Kodiaqa, jej reakcja jest zaskakująca. Chyba nie tylko mężczyźni lepiej traktują swoje auta niż cokolwiek lub kogokolwiek innego?!

Narzeczony

Ala w drodze ze szkoły do domu przepytuje swoją córkę z tabliczki mnożenia. Nagle dziewczynka chce, aby mama natychmiast zatrzymała samochód by pokazać jej i towarzyszącej im Uli piękno krajobrazu stolicy. W pewnym momencie Ula z niezrozumiałej przyczyny zaczyna płakać. Córka Ali tłumaczy zdziwionej mamie, że to pewnie dlatego, że Ula nie ma narzeczonego, o czym zresztą każdy wie. Po tych słowach płacz Uli tylko się wzmaga. Na pociesznie dostaje od małej dziewczynki kolorowego balonika. A Ala tylko śmieje się z "nieszczęścia" swojej przyjaciółki. [Robert Kufel]

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

5

  • Odcinek serialu
  • 4' 39"

Bez nich nudno

Ula boryka się z nieustającymi problemami miłosnymi. I tym razem nie jest inaczej. Właśnie rozstała się z kolejnym narzeczonym. Ola jak może pociesza przyjaciółkę. Mówi, że tego kwiatu to pół światu, jak nie będzie ten to będzie inny. Ula chce, aby zawieźć ją do pani Marysi - wróżki, która może pomoże rozwiązać jej miłosne zawirowania. GPS w Superbie Oli szybko i sprawnie wytycza optymalną trasę na ulicę Bazyliową 12, gdzie mieszka rzeczona wróżka. Po drodze Ula pomstuje na swojego ex-narzeczonego. Żałuje, że nie rzuciła go w chwili, gdy przyłapany został na oglądaniu jakichś świństw w necie. Oburzona Ola chce siłą przywołać faceta do porządku, ale Ala ją powstrzymuje. Przecież nie jest łatwo być facetem! To stwierdzenie wywołuje monolog Oli na temat równie ciężkiego życia kobiety. Przecież to one muszą się o wszystko martwić, a w dodatku muszą wyglądać sexy, pięknie pachnieć i ciągle się dla mężczyzn odchudzać. I jak już się doczłapią do rozmiaru 38 to okazuje się, że modny jest 36. A jak już osiągną to 36 to oni promują modelki XXL. W dodatku każdy facet uważa, że kobieta powinna być wyuzdana i wyzwolona, tylko, że żaden nie chce się z taką ożenić, a w dodatku dzielą się z nimi rachunkiem z restauracji. Że niby takie równouprawnienie po tych wszystkich latach niewoli i wyzysku. A one przecież dla nich golą nóżki, a oni przecież włosy mają wszędzie, nawet na plecach. Poza tym myślą, że one nie lubią jeść. Że te sałatki jedzą z nudów. Na takim grillu na przykład kiełbasa śląska dla panów, a dla kobiet dwa listki rukoli. Według Oli życie dla kobiet jest bardzo niesprawiedliwe! Nosicielem wirusa HPV jest na przykład mężczyzna, a chorują kobiety. Ala i Ula nie do końca we wszystkim zgadzają się z Olą, ale ta nie daje im szansy na wyrażenie własnego zdania. I tylko w jednym wszystkie są zgodne - życie bez facetów byłoby nudne!

Dlaczego?

Córka Ali pyta mamę czy pójdą na lody? Kiedy kobieta odmawia wielokrotnie pada odwieczne dziecięce pytanie - "dlaczego?" Więc Ala odpowiada. Bo córka nie jadła jeszcze obiadu, bo mamusia nawet go jeszcze nie ugotowała, bo była w pracy, bo musi zarabiać, bo tata za mało zarabia, bo skończył filozofię, a po takim kierunku dużo się nie zarabia, bo ludzie nie szanują wiedzy, bo liczy się tylko spryt i cwaniactwo, no bo taki jest dzisiejszy świat, bo liczy się tylko kasa, bo koszty utrzymania są za wysokie w dzisiejszym świecie, bo to przez ogólnoświatowy kryzys gospodarczy na rynkach finansowych i bankowych spowodowany zapaścią na rynku pożyczek hipotecznych wysokiego ryzyka. I tak na ciągłych odpowiedziach na pytanie "dlaczego?" jakoś mija ta droga do domu. [Robert Kufel]

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

6

  • Odcinek serialu
  • 3' 28"

Orgazm

Ola w drodze na piknik za miastem, gdzie jedzie w Alą jej przestronnym i funkcjonalnym Kodiaqiem stwierdza, że ten, kto wymyślił szpilki, a na pewno był to jakiś facet-sadysta, powinien zostać za to wykastrowany, bo plecy ją teraz strasznie… bolą. Przysłuchująca się temu siedząca na tylnej kanapie córka Ali pyta mamę, co to znaczy "wykastrowany?" Nieco zakłopotana Ala próbuje zmienić temat, ale Ola jej na to nie pozwala, więc dosyć nieudolnie i zawile próbuje wytłumaczyć dziecku, co oznacza ten termin. Kiedy dziewczynka pyta mamę czy jest już ona kobietą, Ala potwierdza ten fakt, choć dodaje, że jest jeszcze taką małą kobietką. I w tym momencie z ust dziewczynki pada kolejne niewygodne pytanie - "dlaczego nie ma jeszcze orgazmu?" Zdumiona tym pytaniem Ala ponownie próbuje zmienić temat, ale Ola znowu jej na to nie pozwala, więc nazywa ją "mendą". To stwierdzenie rodzi kolejne pytanie dziecka - co to jest menda? Ale powraca temat orgazmu. Kiedy Ala pyta córkę skąd jej to przyszło do głowy dziewczynką z rozbrajającą dziecięcą szczerością wyjaśnia, że jedna pani w telewizji mówiła, że każda kobieta powinna mieć orgazm. Ola wtrąca, że to wcale nie jest takie proste, a Ala wyjaśnia córce, że to się ma jak się już jest dorosłym, bo każdy wiek ma swoje przyjemności. Na ten przykład ona teraz lubi lalki i koniki, a jak będzie duża to będzie lubiła tylko - tu wcina się Ola - tylko koniki. Jednak te wyjaśnienia nie zadawalają dziewczynki i dalej zgłębia temat orgazmu. Kiedy Ala próbuje jakoś wybrnąć z tego kłopotu tłumacząc się zawiłościami języka polskiego do akcji wkracza Ola. Otóż pyta dziecko, co czuje jak znajduje pod choinką coś, co bardzo, ale to to bardzo chciała mieć? Dziewczynka odpowiada, że bardzo bardzo się cieszy. No, i to jest właśnie orgazm - konkluduje Ola. W związku z tym dziewczynka oświadcza, że w tym roku chciałby dostać pod choinkę kilka takich orgazmów. Rozbawiona Ola dodaje, że każdy by chciał!

Pod choinką

Przyjaciółki bawią się świetnie na pikniku za miastem. Ula zazdrości Ali, że ma męża, który bardzo ją kocha. A ona sama o zamążpójściu może tylko pomarzyć. Ola jest innego zdania. W końcu przyjaciółka ma dwie nogi, dwie ręce, głowę co się rusza, więc dla większości facetów jest cudem. Ula jednak jakoś tego nie widzi. Może nie ma szczęścia? Córka Ali, która jest mimowolnym świadkiem tej rozmowy wtrąca, że może Ula pod choinkę dostanie ten wymarzony przez siebie orgazm. Tym stwierdzeniem mała dziewczynka rozśmiesza do łez dużą dziewczynkę Ulę i jednocześnie nieco zawstydza mamę Alę, która o wszystko co wygaduje jej córka obwinia Olę. [Robert Kufel]

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

2017.02.21 00:59:28
© 1998-2019 Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi.
Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl jest bazą danych chronioną przepisami Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz. U. 2001 nr 128 poz. 1402). Kopiowanie treści zawartych w serwisie bez zgody redakcji zabronione. Kopiowanie i wykorzystywanie fotosów oraz materiałów audiowizualnych zamieszczonych w serwisie bezwzględnie zabronione, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych przez prawo. Cytowanie fragmentów treści zawartych w serwisie wymaga zgody redakcji. W każdym przypadku konieczne jest podanie źródła w podpisie pod cytowanym fragmentem. W przypadku portali internetowych żródło musi być linkiem do serwisu filmpolski.pl.
Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl działa na podstawie art. 2 Ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. 2018 poz. 1000).
Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl współpracuje z TVN w zakresie publikacji promocyjnych materiałów audiowizualnych. Administratorem danych pozyskanych w związku z emisją tych materiałów jest TVN.
Ta strona używa plików cookie. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Piotr LitwicMuzeum KinematografiiMakuFly Marcin MakowskiKrzysztof Wellman