Wyszukiwaniex

Proszę wpisać poszukiwane słowo lub jego fragment.

Opcja fragment pozwala wyszukać każde wystąpienie poszukiwanego wyrażenia.

Opcja początek pozwala wyszukać wszystkie tytuły i nazwiska rozpoczynające się od wyszukiwanego wyrażenia.

Opcja dokładnie wyszukuje tylko te filmy i osoby, których tytuły, imiona i/lub nazwiska są takie same jak wyszukiwane wyrażenie.

WAŻNE! Proszę pamiętać, że każda osoba wpisana jest do bazy w formie „nazwisko, imię”. Wyszukując osoby w opcji początek należy wpisać jej nazwisko lub jego początkowy fragment, w opcji dokładnie należy wpisać np. Kowalski, Jan (nie Jan Kowalski). W tej opcji wpisanie przecinka i spacji JEST KONIECZNE.

Szukaj w bazie

LEKCJE PANA KUKI

  • Tytuł alternatywny: MR. KUKA'S ADVICE
  • Tytuł alternatywny: HERRN KUKAS EMPFEHLUNGEN
  • Film fabularny
  • Produkcja:
    Polska, Austria
  • Rok produkcji:
    2007
  • Premiera:
    2008. 11. 21
  • Barwny (negatyw: Kodak), dźwięk: Dolby, 94 min

    Plenery: Łódź, Wiedeń.

"Po przeczytaniu "Lekcji pana Kuki" natychmiast wiedziałem, że chcę sfilmować tę historię. Zadzwoniłem do Radka Knappa, autora powieści, i następnego dnia rozmawialiśmy w Wiedniu, jak się do tego zabrać. Radek urodził się w Polsce w tym samym roku, co ja. Mając kilkanaście lat wyjechał z matką do Wiednia. Prawdopodobnie przeżyliśmy tę samą wewnętrzną przygodę, tyle że ja kilkanaście lat później. Miałem wielkie szczęście znaleźć gotową powieść, która opisuje moje własne doświadczenia" - mówił o genezie swego filmu Dariusz Gajewski. Książka Knappa to ciesząca się przed kilku laty sporą popularnością barwna opowieść o młodym Polaku, który po raz pierwszy wyjeżdża do Austrii w poszukiwaniu pracy, ale i turystycznych wrażeń. W stolicy ojczyzny Mozarta przechodzi twardą szkołę życia, która pomaga mu zweryfikować wyidealizowany obraz mitycznego "Zachodu", a przy okazji odnaleźć własne miejsce w życiu. Nic zatem dziwnego, że Gajewski, który już w obsypanej nagrodami "Warszawie" udowodnił, że dobrze czuje i rozumie problemy polskiej współczesności sięgnął po tę historię. W roli głównej wystąpił Łukasz Garlicki, znany wcześniej przede wszystkim z kreacji Marcina Borowicza w "Syzyfowych pracach" i udanego występu w "Warszawie". W "Lekcjach pana Kuki" młody aktor co najmniej nie zawiódł pokładanych w nim nadziei, czego dowodem jest choćby przyznana mu Nagroda Aktorska na festiwalu filmowym w Orenburgu. W tytułowego pana Kukę wcielił się Andrzej Grabowski, z komediową stylistyką będący od dawna za pan brat. Partnerują im m.in. August Diehl, jeden z najwyżej cenionych aktorów niemieckich młodego pokolenia, coraz głośniej pukający do drzwi Hollywood (występy w "Bękartach wojny" Tarantino i "Salt" u boku Angeliny Jolie i Daniela Olbrychskiego) oraz Nadia Cameron - Blakey, znana głównie z seriali, choć mająca także w dossier epizody w amerykańskich superprodukcjach ("Batmanpoczątek") i filmowych przygodach Jamesa Bonda ("Jutro nie umiera nigdy").

Nieważne, czy ukazana w filmie historia zdarzyła się naprawdę: w każdym razie na pewno mogła się zdarzyć. Wszystko zaczęło się latem 2000 r. Bohater filmu, Waldemar, miał wówczas 20 lat i jeszcze nigdy nie był za granicą. Nudząc się okrutnie, tkwił w swoim miasteczku w samym środku Polski. I właśnie tego lata postanowił coś zmienić w swoim życiu. Nie chciał wyjeżdżać na stałe, marzył jedynie o swoich pierwszych zagranicznych wakacjach.Waldemar bardzo poważnie zabiera się do realizacji celu, chce szczegółowo zaplanować cały wyjazd. Aby mieć pewność, że niczego nie przegapi idzie po radę do bywałego w świecie, a przynajmniej w Europie, sąsiada, owego pana Kuki. Zwierza się mu ze swoich wyjazdowych planów. Ponieważ uczył się w szkole trochę niemieckiego i angielskiego, celem podróży mają być Niemcy albo Anglia. Pan Kuka z różnych powodów zdecydowanie odradza te kierunki, według niego najlepiej pojechać do Wiednia. Przy okazji będzie mógł przekazać pewnemu księdzu paczuszkę. Na koniec lekcji pan Kuka udziela jeszcze jednej wskazówki, że w Wiedniu najlepszy jest hotel Venus. Wyposażony w bezcenną wiedzę Waldemar podróżuje do Austrii rejsowym autokarem, którym zmierzają tam również gastarbeiterzy i przemytnicy. Obok niego siada śliczna dziewczyna, Ala, znacznie wyróżniająca się spośród reszty pasażerów. Na koniec podróży Wldemar chce jej zaproponować spotkanie, ale ona wyraźnie nie ma ochoty na przygodne znajomości, zresztą na dworcu w Wiedniu czeka już na nią jakiś podejrzany osiłek.
Podróż marzeń od samego początku idzie jak po grudzie. Waldemara spotyka rzeczywiście ksiądz, który miał mu pomóc, ale okazuje się, że to fałszywy duchowny. Gdy tylko odbiera przesyłkę, ściąga sutannę, nie pozostawiając żadnych złudzeń. Na odchodnym jeszcze wskazuje Waldemarowi, gdzie jest hotel Venus, który okazuje się zwykłą ławką w parku. Podróżnik przesypia tam parę nocy, a drobne fundusze, które zabrał z Polski nie wystarczają na długo. Forsa szybko topnieje i trzeba rozejrzeć się za jakąś pracą. Wraz z podobnymi jemu nieszczęśnikami, znajdującymi się w fatalnej sytuacji finansowej, trafia, jakby się początkowo wydawało, na wspaniałą okazję. Oto ich rodak proponuje całkiem intratne zajęcie i w dodatku dowozi własnym transportem na miejsce. Potem jeszcze tylko bierze całkiem sporą kaucję za sprzęt i obiecuje zjawić się pod wieczór z wypłatą. Kiedy po wykopaniu ogromnego basenu, czekają na szefa, zamiast niego nagle pojawia się policja. Okazuje się, że rzekomy prywatny teren, to po prostu park przyrody. Na szczęście Waldemar unika aresztowania, bo był wtedy w krzakach. Wpadka omija jeszcze jednego Polaka, Mirka, który obiecuje pomóc załamanemu rodakowi. Waldemar poznaje nowe miejsca i nowych ludzi. Nocuje w wynajętym lokum u Mirka i jego przyjaciela z Niemiec Lothara, zbuntowanego artysty, grającego na fortepianie. Przyjechał do Wiednia, żeby studiować muzykę, ale brakuje mu weny twórczej. Żyje w biedzie jak inni emigranci, choć ma bardzo bogatych rodziców. Jest zbyt dumny, by prosić o pieniądze "hipokrytów opychających się bieługą".
Waldemar przekonuje się na własnej skórze, czym naprawdę jest ów legendarny Zachód. Przeżywa nie tylko pierwszy wyjazd za granicę, ale także pierwszą pracę, swój pierwszy bliski kontakt z dziewczyną, pierwsze spotkanie ze skinami, poznaje też smak pierwszej kradzieży i pierwszego skoku na bank, którego dokonuje niejako nieświadomie, towarzysząc Lotharowi. [TVP] Adaptacja bestsellerowej powieści Radka Knappa. Waldemar nigdy jeszcze nie był za granicą. Postanawia to zmienić w czasie wakacji. Pomocy w zorganizowaniu wyjazdu szuka u pana Kuki - dawnego znajomego rodziców. To za jego namową za cel swojej wędrówki wybiera Wiedeń. Jednak już na miejscu wskazówki Kuki okazują się cokolwiek mylące, a jego wizja zagranicy mocno wyidealizowana. Waldemar dostaje twardą szkołę życia na obczyźnie. Każdy pierwszy raz jest trudny. Tymczasem na Waldemara czeka cała seria pierwszych razów. Pierwszy wyjazd za granicę. Pierwsza dziewczyna. Pierwsza praca. Pierwsza kradzież. Pierwszy skok na bank... Te wakacje zmienią go na zawsze.

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

Pierwowzory
schowaj

Pierwowzór
LEKCJE PANA KUKI
Powieść
AutorRadek Knapp

Nagrody
schowaj

  • 2008
    Orenburg (Międzynarodowy Festiwal Filmowy "Wschód i Zachód. Klasyka i Awangarda")-Nagroda Aktorska
2017.02.11 07:22:12
© 1998-2017 Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi. Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl jest bazą danych chronioną przepisami Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz. U. 2001 nr 128 poz. 1402). Kopiowanie treści zawartych w serwisie bez zgody redakcji zabronione. Kopiowanie i wykorzystywanie fotosów oraz materiałów audiowizualnych zamieszczonych w serwisie bezwzględnie zabronione, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych przez prawo. Cytowanie fragmentów treści zawartych w serwisie wymaga zgody redakcji. W każdym przypadku konieczne jest podanie źródła w podpisie pod cytowanym fragmentem. W przypadku portali internetowych żródło musi być linkiem do serwisu filmpolski.pl.
Ta strona używa plików cookie. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Krzysztof WiktorGlinka Agencye-teatr.plAnna Gostkowska