AJLAWJU
- Film fabularny
- Produkcja: Polska
- Rok produkcji: 1999
- Premiera: 1999. 06. 18
- Gatunek: Komedia
- Dane techniczne: Barwny (negatyw: Kodak Vision). Dźwięk: Dolby Stereo. 2610 m. 87 min.
Plenery: Łódź, Wrocław, USA.
Łodzianin Adaś Miauczyński (identyczne imię i nazwisko noszą bohaterowie większości filmów Marka Koterskiego) - krytyk literacki, dawniej próbujący swych sił w poezji - marzy o wielkiej miłości. Na czyimś ślubie zwraca na siebie uwagę atrakcyjnej blondynki, która okazuje się być Gosią (w pierwszej chwili nie rozpoznał jej) - jego znajomą sprzed wielu lat, kiedy oboje studiowali. Spędzili wówczas razem jedną noc, podczas której nic pomiędzy nimi nie zaszło... i na tym się skończyło. Czas ich rozdzielił, lecz teraz wystarczyła krótka wymiana spojrzeń, by zakochali się w sobie bez pamięci. Adaś będzie od tej pory spędzać "pół życia" w pociągach relacji Łódź-Wrocław (gdzie mieszka Gosia) i powrotnej. Gosia została nauczycielką. Pięć lat temu rozwiodła się z mężem. Po rozwodzie jest również Adaś. Oboje mieszkają z byłymi współmałżonkami i już prawie dorosłymi dziećmi: ona z córką, on z synem (w tej roli Michał Koterski - syn reżysera. Nocą, nad Odrą, Gosia i Adaś kochają się po raz pierwszy. Potem w łóżku wyznają sobie miłość, na której już wkrótce cieniem położą się ich cechy charakteru - jego obsesja na punkcie czasu i punktualności (wariuje, gdy Gosia nie telefonuje o umówionej porze lub spóźnia się na spotkanie) oraz chorobliwa zazdrość, idąca w parze z kompleksem na punkcie własnej sprawności seksualnej; natomiast u niej pociąg do alkoholu. Ich związek, oparty na zasadzie przyciągania się przeciwieństw (ona jest ekstrawertyczką ze skłonnościami do nimfomanii, on - introwertykiem) to pasmo erotycznych rozkoszy, ale i cierpień, spowodowanych okresowymi stanami wzajemnej niepewności co do uczuć drugiej strony oraz częstymi rozstaniami. Wahadło wychyla się to w jedną, to w drugą stronę: między kochankami dochodzi do kłótni, awantur, a nawet rękoczynów, a potem znów oboje idą do łóżka i są mniej lub bardziej szczęśliwi. Największym utrapieniem będzie dla obojga długa rozłąka po wyjeździe Adasia na stypendium do USA. W szalejącej z tęsknoty Gosi, a zwłaszcza w odchodzącym od zmysłów stypendyście wyzwoli ona "zastępcze" reakcje i zachowania seksualne, o które wcześniej by siebie nie podejrzewali. Czy ich miłość wytrzyma tę próbę?
"Ajlawju" to romantyczno-erotyczna komedia o gwałtownej miłości "kobiety po przejściach" i "mężczyzny z przeszłością", będąca przy tym koncertem (kameralnym) na dwoje bardzo popularnych aktorów - Katarzynę Figurę i Cezarego Pazurę (z myślą o nich pisany był scenariusz filmu). "Moi bohaterowie, czytamy w wypowiedzi reżysera dla miesięcznika "Film" (nr 12 z 1998 r.) mają przeświadczenie, że to ostatnia szansa na miłość, która mogłaby trwale odmienić ich życie. Ostatnia szansa na związek, z którego urosłyby ich wspólne dzieci. A oboje są mocno poranieni, co sprawia, że podświadomie czekają na cios. Zwłaszcza on. Kochają się więc rozpaczliwie, bez dystansu. Nie ma tu mowy o mądrej miłości, ale czy taka w ogóle jest możliwa?". Koterski, który w latach 80-tych ujawnił swój niepowtarzalny styl w odkrywczych, lecz nieco hermetycznych groteskach "Dom wariatów" i "Życie wewnętrzne", nawet po przerzuceniu się na realizację filmów adresowanych do szerokiego grona odbiorców (przykładem: "Ajlawju") pozostał sobą - jedną z najciekawszych indywidualności polskiego kina. W swojej twórczości, w pewnej mierze inspirowanej zdarzeniami z własnego życiorysu, obsesyjnie drąży ulubione wątki: erotycznych i zawodowych doświadczeń dojrzałego mężczyzny, absurdów rzeczywistości, zakłóceń w werbalnym komunikowaniu się jednostek. Ten ostatni motyw pozwala Koterskiemu, zarazem scenarzyście swoich filmów, wprowadzić do nich groteskowe "rozmówki" i odzywki, przywodzące chwilami na myśl sztuki Ionesco. Koterski zawsze przypisywał dialogom istotną rolę i "Aljawju" - film bynajmniej nie przegadany - nie stanowi pod tym względem wyjątku. Dużo i z niespotykaną dotąd w polskim kinie otwartością mówi się w nim, niekiedy dosyć dosadnym językiem, o seksie. Ta otwartość - w połączeniu ze zagranymi bez pruderii (lecz nie epatującymi nagością) scenami erotycznymi, a także z samym tematem filmu: namiętnym i burzliwym romansem dwojga dojrzałych ludzi - może sprawić, że nieuniknione będą porównania filmu Koterskiego ze słynnym "Ostatnim tangiem w Paryżu" Bernardo Bertolucciego. Natomiast główny bohater, któremu neurotyczna osobowość każe często "spowiadać się" z jego uczuciowych niepokojów i problemów seksualnych, przypomina postacie kreowane przez Woody'ego Allena. "Kiedy się ostatni raz zakochałem - myślałem, że umrę z miłości. Kiedy zakochał się mój przyjaciel - myślałem, że umrę ze śmiechu. To właśnie klucz do "Ajlawju". Niech każdy sobie przypomni, co wyprawiał, gdy był bez pamięci zakochany", napisał Marek Koterski w reżyserskiej eksplikacji filmu. A więc czyjeś zakochanie się, śmiertelnie poważne w odczuciu zakochanego, widziane z boku okazuje się bardzo zabawne. Koterski w konstrukcji filmu, posiłkującej się często zwierzeniami bohatera z "offu", a Cezary Pazura w brawurowej, tragikomicznej kreacji aktorskiej celnie połączyli te dwa spojrzenia - subiektywne i obiektywne - na niespodziewaną miłość. W "Ajlawju" mamy też kolejny udany występ Katarzyny Figury, która już w "Autoportrecie z kochanką" Radosława Piwowarskiego i "Wrzecionie czasu" Andrzeja Kondratiuka, a zwłaszcza w "Historiach miłosnych" Jerzego Stuhra i "Złocie dezerterów" Janusza Majewskiego pokazała, że potrafi pozornie komediowe role zagrać z dramatycznym zacięciem; narysowane grubą kreską postaci wzbogacić liryzmem. Jej Gośka z "Ajlawju" tylko na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie ponętnej, a przy tym dość prymitywnej (chociaż będącej nauczycielką!) "kobitki", która może mieć tylu mężczyzn, ilu zechce. Figura wydobywa ze swojej bohaterki rysy dziewczyny pełnej wewnętrznego ciepła, czułej i spragnionej trwałego uczucia. "O Kasi, (dowiadujemy się z cytowanej wcześniej wypowiedzi Koterskiego dla "Filmu"), myślałem od dawna, od czasu, gdy widziałem ją w "Trzech siostrach" Czechowa w Teatrze Współczesnym, pod koniec lat 80-tych. Była najlepsza w towarzystwie znakomitości. Później grała w kinie "wszystko" tylko nie to, co powinna zagrać przede wszystkim, czyli wyrazistą rolę wrażliwej, głęboko zakochanej kobiety /.../. Miałem pewność, że zarówno Kasia, jak i Czarek [Pazura] będą gotowi pójść ze mną na całość. By ukazać ludzi zakochanych w momentach najintymniejszych emocji. Czasem wstydliwych, czasem śmiesznych /.../. O Czarku, z którym fantastycznie pracowało mi się przy "Nic śmiesznego", wiedziałem już, że ma poczucie formy, dzięki czemu to, co pokazujemy na ekranie, nie przekracza granic umowy i gry /.../. Historia opisana w "Ajlawju" nawiązuje do czasów, kiedy tak jak bohater byłem na stypendium w Stanach Zjednoczonych i przeżywałem ostatnią jak dotychczas miłość w moim życiu. Wydarzenia, które wówczas miały miejsce (nawiązuje do nich zabawna sekwencja zrealizowana w USA, przyp. red.) odczułem tak mocno, iż wydawało mi się, że nigdy nie będę potrafił odnieść się do nich z rezerwą. Zdobyłem się na dystans, pisząc scenariusz, ale realizacja wypaliła nas wszystkich. Po raz pierwszy w życiu miałem wrażenie, że odbyłem podróż do jądra swojej uczuciowości. Mimo że atmosfera pracy była świetna, zapewne nie moglibyśmy się spotkać we trójkę [Koterski, Figura, Pazura] np. za pół roku. Bo "Ajlawju" to dla nas coś więcej niż film, to wypowiedź "totalna". Wykrzyczana, wyśmiana, wypłakana. A powstała z tego najlepsza moim zdaniem rzecz, jaką dotychczas zrobiłem". Jednym z producentów "Aljawju" był reżyser Waldemar Dziki, twórca "Kartki z podróży" i "Cudownego dziecka". W wypowiedzi udzielonej specjalnie dla niniejszego opracowania stwierdził: "Dlaczego Marek Koterski? Zaczęło się od bardzo interesującego scenariusza. Wszystkie jego filmy układają się w jedną całość. Marek jest jednym z nielicznych w polskim kinie artystów, którzy mają własny sposób widzenia rzeczywistości. Ma też swoją wierną publiczność. Koterski może się poszczycić również sukcesem komercyjnym, co w przypadku naszej kinematografii jest niestety rzadkością: jego film Porno obejrzało milion widzów. Ajlawju to film o miłości. Wyrazisty, ciekawy i odrębny. Marek opowiada z pasją, która graniczy z obsesją. Ajlawju to historia, która nie powinna pozostawić widzów obojętnymi. Marek unika utartych schematów, ale jednocześnie nie komplikuje, porozumiewa się z widzem prostym, komunikatywnym językiem. W Ajlawju oglądamy także dwie znakomite kreacje aktorskie - Cezarego Pazury i Katarzyny Figury. Cieszę się, że mogłem przyczynić się do powstania tego filmu". (na podstawie materiałów dystrybutora)
Ekipa
- Reżyseria: Marek Koterski
- Reżyser II: Anna Zaorska, Bruno Borchólski
- Scenariusz: Marek Koterski
- Zdjęcia: Bogdan Stachurski
- Zdjęcia specjalne: Jacek Śliwa (podwodne)
- Współpraca operatorska: Zbigniew Bończyk, Tomasz Głuchowski, Jerzy Nogal
- Oświetlenie: Janusz Wojtczak (mistrz oświetlenia; w czołówce imię: Jan), Dariusz Maliński, Tomasz Maliński, Mark Woods (USA)
- Scenografia: Przemysław Kowalski
- Scenograf II: Joanna Sikora
- Dekoracja wnętrz: Teresa Gałkowska
- Współpraca dekoratorska: Andrzej Kempczyński, Maciej Dybczyński, Adam Kowalski, Marcin Dybczyński
- Kierownictwo budowy dekoracji: Zdzisław Szkopiński
- Kostiumy: Jolanta Dłuska
- Współpraca kostiumograficzna: Anna Maszczyk, Anna Janusz
- Muzyka: Jerzy Satanowski
- Dyrygent: Jerzy Satanowski
- Konsultacja muzyczna: Małgorzata Przedpełska-Bieniek
- Realizacja nagrań: Andrzej Rewak (Hard Record)
- Dźwięk: Michał Żarnecki
- Współpraca dźwiękowa: Marcin Gajko, Piotr Pacholski, Jacek Nowakowski
- Efekty dźwiękowe: Henryk Zastróżny, Krzysztof Wodziński, Dariusz Zastróżny (współpraca), Piotr Król (współpraca)
- Zgranie dźwięku: Piotr Knop (Dolby Stereo)
- Udźwiękowienie: Michał Żarnecki (Toneton, Łódzkie Centrum Filmowe)
- Montaż: Ewa Smal
- Współpraca montażowa: Lucyna Dąbrowska
- Charakteryzacja: Jolanta Pruszyńska
- Współpraca charakteryzatorska: Joanna Weiss
- Konsultacja: Jacek Mieczkowski (choreograficzna), Robert Brzeziński (kaskaderska)
- Ewolucje kaskaderskie: Jacek Jeleń (w napisach imię: Andrzej), Marek Cichoń
- Opracowanie graficzne: Marta Precht (napisy)
- Kierownictwo produkcji: Łukasz Rogalski
- Kierownictwo produkcji II: Waldemar Król
- Współpraca produkcyjna: Grzegorz Woleń, Robert Lipiński, Daria Rogozińska, Marta Rogalska, Dorota Kunysz, Andrzej Antosik, Jolanta Cebo, Barbara Szelenbaum, Anna Robak, Małgorzata Wrona (realizacja zdjęć w USA; Polmedia), Bolesław Berka (współpraca przy realizacji zdjęć w USA), Danny Watts (współpraca przy realizacji zdjęć w USA), Eddy McCorklin (współpraca przy realizacji zdjęć w USA)
- Sekretariat planu: Wanda Dąbrowska
- Producent: Waldemar Dziki, Jacek Lipski
- Produkcja wykonawcza: Pleograf (firma produkcyjna)
- Produkcja: Vision Film Sp. z o.o. S.K.A., Agencja Produkcji Filmowej, Pleograf (firma produkcyjna), Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych (Warszawa)
- Laboratorium: Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych (Warszawa)
- Obsada aktorska: Cezary Pazura (Adam Miauczyński), Katarzyna Figura (Gosia), Zbigniew Buczkowski (wf-men), Eugenia Herman (matka Adama), Jan Jurewicz (wf-men), Michał Koterski (Sylwester, syn Adama), Maciej Kozłowski (Marian, były mąż Gosi), Cezary Żak (Rysiek, kolega Gosi), Barry Abdullaje (Gary, wynajmujący pokój w domu Gosi), Carlos Fereira, Katarzyna Gajdarska (znajoma Adama przy barze), Ewa Grabarczyk (panna młoda), Elżbieta Jarosik (kobieta jedząca bułkę w pociągu), Anna Milewska (matka Gosi), Tadeusz Pokrywka, Anna Powierza (córka Gosi), Barbara Poznański, Eugeniusz Priwieziencew (taksówkarz), Norbert Rakowski (sanitariusz w izbie wytrzeźwień), Zdzisław Rychter (sanitariusz w izbie wytrzeźwień; w czołówce imię: Zbigniew), Tom Sendagi, Witold Skaruch (ksiądz), Małgorzata Werner (barmanka), Michał Dworczyk (uczeń na lekcji wf-u; nie występuje w czołówce), Mateusz Grydlik (uczeń; nie występuje w napisach), Olin Gutowski (uczeń na lekcji wf-u; nie występuje w czołówce), Małgorzata Jarmałkowicz (nie występuje w czołówce), Marcin Kołodyński (uczeń na lekcji wf-u; nie występuje w czołówce)
Nagrody filmowe
- 1999 - Katarzyna Figura Gdynia (do 1986 Gdańsk) (Festiwal Polskich Filmów Fabularnych)-nagroda za pierwszoplanową rolę kobiecą
- 2000 - Ewa Smal Orzeł, Polska Nagroda Filmowa (nominacja) w kategorii: najlepszy montaż; za rok 1999
Varia
- Piosenka: DO MONIKI L...
Piosenka pochodzi z płyty "Koncertowa Lady Pank"- Muzyka piosenki (-nek) : Jan Borysewicz
- Słowa piosenki (-nek) : Janusz Panasewicz
- Wykonanie piosenki (-nek) : Lady Pank (zespół)
























