filmpolski.pl: Film fabularny 1945-

BLONDYNKA

BLONDYNKA - galeria
Galeria zdjęć (25)

Ekipa

ZATRZASNĄĆ ZA SOBĄ DRZWI (1)

ZATRZASNĄĆ ZA SOBĄ DRZWI (1) - galeria
Galeria zdjęć (9)

Tytułowa blondynka to Sylwia Kubus (Julia Pietrucha). Dziewczyna ma niewiele ponad 25 lat, jest lekarzem weterynarii, mieszka w Warszawie z ukochaną babcią Wandą i psem. Delikatna, ciepła i wrażliwa dziewczyna, trochę zagubiona w świecie, niezbyt pewna siebie i swoich mocnych stron, wierzy, że w ludziach jest więcej dobra niż zła. Sama kieruje się wyniesionymi z domu jasnymi zasadami, ma też dwie serdeczne przyjaciółki: Jagnę (Magdalena Schejbal) i Majkę (Marta Ścisłowicz), które wykazują podobne podejście do życia. Pracuje w niewielkiej klinice weterynaryjnej, której szef, De - De (Piotr Gąsowski), nie podziela jednak jej idealizmu. Znacznie łatwiej Sylwia znajduje wspólny język z kolegą z pracy, Marcinem (Michał Lesień), który podkochuje się w niej po cichu i z którym dziewczyna nieodpłatnie dba o zwierzęta z jednego ze stołecznych schronisk. Niestety, los schroniska jest niepewny, bo na ten teren ostrzą sobie zęby deweloperzy. Sylwia spotyka się nawet w tej sprawie w studiu telewizyjnym z rzecznikiem wiceprezydenta miasta, Waldemarem Szoffem (Paweł Deląg), ale przegrywa pojedynek przed kamerami. Wpada jednak w oko przystojnemu rzecznikowi, który umawia się z nią, obiecując porozmawiać w sprawie schroniska z wpływowym biznesmenem. Szybko się jednak okazuje, że w ten sposób Waldemar chciał tylko poderwać dziewczynę, a schronisko zostaje w ekspresowym trybie zlikwidowane. Protesty Sylwii i Marcina na nic się już nie zdają. Dziewczyna czuje się oszukana i wykorzystana. Ale to dopiero początek nieszczęść, jakie na nią spadają. Oto bowiem babcia Wanda, która wyszła na spacer z psem, ginie pod kołami samochodu, a wkrótce po jej śmierci Sylwia dowiaduje się jeszcze, że ma do spłacenia ponad 20 tys. zł zaległego kredytu, którego babcia od roku nie regulowała. Dziewczynie grozi utrata mieszkania. Spłaca więc dług pieniędzmi pożyczonymi od Jagny, a sama przyjmuje ofertę pracy w leżącej pod wschodnią granicą wsi Majaki. Mieszka tam stryj Marcina, ale chłopak wspominając w pracy o propozycji kuzyna, nigdy nie przypuszczał, że właśnie Sylwia, po kłótni z szefem i perypetiach z bankiem, zdecyduje się opuścić Warszawę. Zakochany chłopak próbuje ją zatrzymać, lecz nie ma odwagi powiedzieć jej wprost o swoich uczuciach. Dopiero gdy Sylwia jest już w pociągu wiozącym ją do Majaków, Marcin dzwoni do niej. [TVP]

Ekipa

2

Sylwia trafia do lecznicy w Majakach w trudnym momencie. Jej szef - doktor Jan Fus - musi właśnie wyjechać na kilka dni i zostawia Sylwię samą. Dziewczyna poznaje gospodynię doktora, Jasiunię, kobietę rozsądną i rzeczową, szczerze oddaną swojej pracy, a także doktorowego pomocnika do wszystkiego - pana Kozyrę zwanego przez okolicznych Pula Hula ze względu na słabość do hazardu. Kozyra to postać bardzo barwna: syn "rozparcelowanych ziemianin", człowiek mający filozoficzne podejście do życia, choć nieco "trunkowy", teraz samotny, lecz wcześniej dwukrotnie żonaty: najpierw z komunistyczną aktywistką, a później ze zubożałą ziemianką. Pani "weteryniarz", jak mówią o niej mieszkańcy wsi, już pierwszego dnia musi zmierzyć się z nie lada wyzwaniem. Na wiejskie psy pada podejrzenie o wściekliznę. W Majakach pojawia się więc ekipa hycli przysłana przez wojewódzkiego lekarza weterynarii, która ma wyłapać i uśpić wszystkie wiejskie kundle. Sylwia nie godzi się na to i przy pomocy miejscowego bogacza, Arnolda Zdebela pseudo Manej, biznesmena "wielobranżowego", byłego komandosa i wielbiciela Arnolda Schwarzeneggera, człowieka mającego nieograniczone wpływy w gminie, ratuje zwierzaki z opresji. Przy okazji wpada w oko miejscowemu prokuratorowi, co wywołuje w niej zdecydowany sprzeciw, i nieśmiałemu leśnikowi Michałowi Auguścikowi, którego traktuje już bardziej przychylnie. Ale tak naprawdę cały czas czeka na telefon od Marcina. Ten jednak milczy. Zdesperowana Sylwia, po dwóch dniach spędzonych w Majakach, upija się whisky przywiezioną w prezencie dla doktora Fusa, i postanawia nazajutrz wrócić do Warszawy. [TVP]

3

Przebywająca w Majakach Sylwia zyskuje wdzięczność mieszkańców, ratując psy przed ekipą hycli przysłaną przez wojewódzkiego lekarza weterynarii. Nadal jednak czuje, że nie będzie łatwo pozyskać sprzymierzeńców. W dodatku bardzo tęskni za Marcinem. Po dwóch dniach spędzonych w Majakach, decyduje się wrócić do Warszawy. Zbieg okoliczności sprawia, że przynajmniej na razie zmieni zdanie. Niespodziewanie okazuje się bowiem, że jest tu bardzo potrzebna. Długo broni się przed przyjęciem wezwania do chorego konia, ale ostatecznie zgadza się pojechać do Palimąków. Ratuje zwierzę, zyskując uznanie gospodarzy, którzy proszą ją o jeszcze jedną przysługę. W związku z trwającym w urzędzie gminy przetargiem na grabarza, rodzina nie może pochować zmarłego syna. Po interwencji Sylwii i Maneja sprawa zostaje załatwiona. Sylwia znowu myśli o powrocie do miasta, ale tym razem ma do niej pilny interes Bogusia. Prosi, żeby lekarka obejrzała kobyłę jej dziadka. Sylwię czeka jednak przykra niespodzianka. Wita ją z widłami Dalmata, rozwścieczony po wizycie Maneja. Bierze Sylwię za Ukrainkę Olgę, z którą wcześniej chciano ją wyswatać. Mimo niefortunnego przywitania, lekarka ratuje klacz, a następnie poznaje historię Dalmaty i jego rodziny. Kiedy wraca do mieszkania, znajduje zdjęcie tajemniczej dziewczyny. Rodzina Palimąków zaprasza Sylwię na stypę. Tu przeżywa chwile grozy, kiedy niejaki Kizior podstępem zaciąga ją do stodoły. Na szczęście, zaatakowaną lekarkę ratuje Auguścik. Manej uparcie swata Dalmatę z Olgą. Wściekły gospodarz rzuca się na intruza, co przypłaca zdrowiem i trafia do szpitala. Sylwia obiecuje zaopiekować się Bogusią. [TVP]

Wersja do druku