Wyszukiwaniex

Proszę wpisać poszukiwane słowo lub jego fragment.

Opcja fragment pozwala wyszukać każde wystąpienie poszukiwanego wyrażenia.

Opcja początek pozwala wyszukać wszystkie tytuły i nazwiska rozpoczynające się od wyszukiwanego wyrażenia.

Opcja dokładnie wyszukuje tylko te filmy i osoby, których tytuły, imiona i/lub nazwiska są takie same jak wyszukiwane wyrażenie.

WAŻNE! Proszę pamiętać, że każda osoba wpisana jest do bazy w formie „nazwisko, imię”. Wyszukując osoby w opcji początek należy wpisać jej nazwisko lub jego początkowy fragment, w opcji dokładnie należy wpisać np. Kowalski, Jan (nie Jan Kowalski). W tej opcji wpisanie przecinka i spacji JEST KONIECZNE.

Szukaj w bazie

SERCE Z WĘGLA

  • Telenowela dokumentalna
  • Produkcja:
    Polska
  • Rok produkcji:
    2001
  • Barwny, odcinki x ok. 28 min

Trwająca od paru lat restrukturyzacja polskiego górnictwa przyniosła na Śląsku wielkie zmiany. Zamyka się kopalnie, likwiduje tysiące miejsc pracy. Rozluźniają się dawne związki, zanikają piękne górnicze tradycje przekazywane z pokolenia na pokolenie. Odchodzący z kopalń podpisują "cyrograf": dokument, w którym zobowiązują się nie wysuwać w przyszłości żadnych roszczeń wobec kopalni, a zwłaszcza nie podejmować pracy w zakładzie związanym w jakikolwiek sposób z górnictwem. Otrzymują za to odprawę - kilkadziesiąt tysięcy złotych. Realizatorzy serialu dokumentalnego przez pół roku towarzyszyli z kamerą byłym górnikom i tym, którzy jeszcze zjeżdżają pod ziemię. Obserwowali, jak układają sobie życie po podpisaniu cyrografu.
[www.tvp.com.pl]

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

Nagrody
schowaj

  • 2001
    Nagroda "Rzeczpospolitej" im. Dariusza Fikusa
    w kat."Twórca w Mediach"
  • 2001
    Nagroda "Rzeczpospolitej" im. Dariusza Fikusa
    w kat. "Twórca w mediach"

1

  • Odcinek serialu

Śląsk się zmienia. Trwa restrukturyzacja górnictwa, co oznacza zamykanie kopalń, likwidowanie tysięcy miejsc pracy. Oznacza to także koniec pięciowiekowej górniczej legendy, że to właśnie górnik jest solą tej ziemi, a węgiel jej największym bogactwem. Oznacza to także rozluźnianie dawnych związków, kres pięknych tradycji, kryzys tak zawsze krzepkich górniczych rodzin, nękanych dziś wszelkimi plagami wynikającymi z bezrobocia. "Śląsku mój, umierasz mi w biały dzień" - śpiewa Jan Skrzek, były górnik, brat kompozytora. Czy ma rację?
Adam Łoskot 5 lat przepracował w Kopalni Wujek. Odszedł z dnia na dzień. Podpisał cyrograf i wziął 40 tysięcy. Przez tydzień trzymał pieniądze pod poduszką. Potem schował je w zamrażalniku lodówki. Po miesiącu, za namową matki, zaniósł pieniądze do banku. Kiedy mówi o kopalni i swojej decyzji - płacze.
Lucek Krawczyk pracuje na Kopalni Wieczorek. Przed rokiem bryła węgla zmiażdżyła mu kolano. Teraz, po długiej rehabilitacji, znów zjeżdża pod ziemię. Nie kryje lęku. Nie może żyć bez kopalni, ale zawsze się boi po wejściu do windy. Nigdy przecież nie wiadomo, co się zdarzy i czy wyjedzie się na powierzchnię. Niepokoi sie dodatkowo o swoją przyjaciółkę, która spodziewa się ich drugiego dziecka. Pogotowie zabrało ją do szpitala.
Andrzej Bies ma 28 lat, odszedł z Kopalni Julian. Za odprawę kupił mieszkanie i telefon komórkowy, żeby być bliżej ofert pracy. Sporo czasu spędza z kolegą, Staszkiem. Przeglądają gazety z ofertami, wychodzą na spacery ze swoimi psami, grają w karty. Marzą o pracy i dziewczynach.
Janusz Pochopień 12 lat przepracował pod ziemią w Kopalni Piast. Odprawa poszła na spłatę długów karcianych. Ma żonę i czworo dzieci. Jest alkoholikiem. Chce iść na odwyk, ale nikt w to nie wierzy. Zgodził się, by go filmowano, bo chce zobaczyć, co wyprawia, jak jest pijany.
Ola Kocima przepracowała 10 lat jako elektromonter w Kopalni Murcki. Odprawę chciała zainwestować we własny interes. Nie udało się jej. Kupiła więc samochód, by dojeżdżać do pracy. Znajduje jednak tylko dorywcze zajęcia. Teraz ma w Tychach roznieść 17 tys. ulotek. Bez wytchnienia biega po piętrach, by za sprawą nieuczciwego zleceniodawcy przeżyć dramat.
W Nikiszu, stuletniej dzielnicy Katowic - miejscu tajemniczym, owianym mgłą i dymem - mieszka żona i czworo dzieci Bogdana Smudy. Był górnikiem Kopalni Wieczorek i członkiem jej orkiestry. Wziął odprawę, znalazł zajęcie w Bukowcu, na skraju Borów Tucholskich. Pracuje tam i buduje dom, by sprowadzić rodzinę. Właśnie przyjechał ją odwiedzić. Radość spotkania psuje żona, Renia. Oświadcza, że nie chce opuścić Śląska.

2

  • Odcinek serialu

Zrozpaczona Ola Kocima nie chce opuścić sekretariatu firmy, od której usiłuje uzyskać należne wynagrodzenie. W końcu sekretarka, zmęczona krzykiem i płaczem kobiety, płaci jej z własnych pieniędzy.Ola się waha. Pyta: czy ja pani nie okradam? Andrzej Bies jedzie do Górniczej Agencji Pracy. W lipcu 1999 roku wziął odprawę i podpisał "cyrograf". Żałuje tej decyzji, lecz pod ziemię już nie może wrócić. Ma jednak nadzieję, że agencja pomoże mu znaleźć jakieś inne zajęcie. Janusz Pochopień wraca z lombardu. Nie wszystko udało mu się wykupić, ale zwraca córkom złote łańcuszki, które wcześniej zastawił. Niestety, w drodze do domu kupił pół litra. Wkrótce znów będzie pijany.Po pogrzebie górnika z Kopalni "Wieczorek", Bogdan Smuda, który wraz z orkiestrą żegnał zmarłego, z Grzegorzem zwanym Coccolino, odwiedza Jana Kincera, seniora górniczej orkiestry. Pan Jan, niegdyś pierwszy skrzypek, grał od 1932 roku, podczas okupacji uratował jej nuty, a potem muzykował z nią przez pół wieku. Adamowi Łoskotowi trafia się praca we Włoszech. Nie jest to jednak powód do radości. Anita nie chce zostać sama, obawia się też o męża, który odkąd stracił pracę, coraz cześciej pije. Właśnie wypił rum, który miała wlać do ciasta. Do rozmowy, prowadzonej podniesionym tonem, niefortunnie włącza się Jola, matka Adama. Wybucha awantura. Mietek Bieniek już od 25 lat pracuje w kopalni. Górnictwo jest jego miłością, podobnie jak windsurfing. Wierzy, że ten sport uleczy jego obolałe kolana, na których pracuje pod ziemią. Andrzej Bies znów dzwoni do agencji - tym razem towarzyskiej. Rozmowie przysłuchuje się Stasio, licząc, że i on zabawi się z kolegą. Niestety, nie stać go na wydanie 300 złotych, bo tyle musiałby zapłacić za upojną noc.Wzruszony Lucek Krawczyk trzyma w ramionach maleńką Dagmarę, którą przedwcześnie urodziła Zdzisia. Twierdzi, że rodzina jest dla niego najważniejsza, choć ani on, ani jego przyjaciółka dotąd nie uregulowali swoich spraw i pozostają w poprzednich związkach małżeńskich. A mieszkają z dwójką swoich dzieci oraz synem, synową i wnukiem Zdzisi. Górnicza orkiestra kopalni "Wieczorek" jest już jedną z ostatnich. Giną one wraz z kopalniami. Ta, z muzyką, wędruje ulicami pod dom Jana Kincera. Senior obiecał, że z okazji Barbórki zagra czardasza. Rezygnuje jednak. Już nie jest w stanie utrzymać skrzypiec. Janusz wciąż nie może się zdecydować na kurację odwykową. Znów się upił, awanturował i zbił syna. Helena grozi, że wezwie policję. Jola Łoskotowa spotyka się z meżem, z którym od dawna jest w separacji. Chce się rozwieść, zaprosiła go więc do siebie. Jest to okazja do rozmowy o śląskich obyczajach, których ona - gorolka - nie znała. Zdaniem Łoskota, to właśnie stało się powodem rozpadu ich małżeństwa.Na kopalnianej uroczystości z okazji Barbórki Mietek Bieniek otrzymuje kolejne odznaczenie. Andrzej Bies natomiast ostatecznie decyduje się na uczczenie górniczego święta w nietypowy sposób. Dzwoni do agencji towarzyskiej, oddawszy psa pod opiekę rozczarowanego kolegi. Panienka zgłasza się wkrótce, lecz ucieka na widok kamery.

3

  • Odcinek serialu

Staś wypytuje Andrzeja Biesa o noc spędzoną z panienką z agencji towarzyskiej i bardzo mu zazdrości. Tymczasem Jola Łoskot wzywa synów na naradę. 400 złotych renty nie starcza jej nawet na zapłacenie czynszu. Prostytutką zostać już nie może, myśli więc o uruchomieniu telefonu z numerem 700 - mogłaby udzielać porad, albo prowadzić rozmowy erotyczne. Najbardziej jednak odpowiada jej udział w teleturnieju "Milionerzy", lecz do tego potrzebne jest wsparcie bliskich, bo ktoś musiałby z nią jechać do Warszawy. Janusz Pochopień wstał z mocnym postanowieniem pójścia na odwyk. Rzeczywiście, udał się do poradni. Wypełnił stosowne dokumenty i dostał skierowanie do zakładu zamkniętego, ale wkrótce wylądował w knajpie, gdzie przy piwie - nie jednym - zaczął wspominać jak to się stało, że się rozpił. Małżeństwo Oli Kocimy jest zagrożone. Jej mąż, górnik, nie wierzy, że od tak dawna nie może znaleźć pracy. Kobieta z pilotem w dłoni odczytuje mu oferty zamieszczone w telegazecie i opowiada, co przeszła dotąd. On jednak, wściekły, jest przekonany, że za słabo się stara, a przede wszystkim zbyt mało umie."Coccolino" z kopalnianej orkiestry poprosił matkę o rozmowę. Zwierza się jej, że kusi go górnicza odprawa. Kobieta jest oburzona: syn byłby w rodzinie pierwszym od pokoleń mężczyzną, który z własnej woli odszedł z kopalni. Młodzieniec jest w rozterce. Zawsze postępował zgodnie z wolą matki. Tylko jednego jeszcze do tej pory nie zrobił: nie założył rodziny. Andrzej Bies jest szczęśliwy. Zadzwonił do wytwórni pluszowych zabawek i jej właściciel - były górnik - umówił się z nim na spotkanie. To pierwsze tego rodzaju spotkanie Andrzeja. Niestety, okazuje się, że choć potrafi utrzymać igłę w palcach, do tego zajęcia zupełnie się nie nadaje. Mietek Bieniek sprzęt do windsurfingu kupuje w Czechach: tam jest tańszy. Jedzie z córką po wypchany pianką kombinezon dla niej. A córki Bogdana Smudy przygotowują się do kwestowania dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ich ojciec jest zgaszony, żona nadal nie chce wyjechać ze Śląska.Tego dnia na śląskich ulicach grają wszystkie górnicze orkiestry. "Coccolino" wykorzystuje tę okazję, by zagadnąć dziewczynę grającą w jednej z nich. Potem idzie do Jana Kicnera, by mu o tym opowiedzieć, ale senior odradza mu żeniaczkę. Luckowi dokucza kontuzjowana noga. Zdzisia przekonuje go, by poszedł do lekarza, on tłumaczy jej, że po tak długim zwolnieniu, jakie miał, musi przepracować dwa miesiące, by móc pójść na operację. Zdenerwowana kobieta nie chce słuchać. Uważa, że powinien starać się o rentę. Orkiestra Kopalni "Wieczorek" dostaje wiadomość, że Jan Kicner źle się poczuł i jest w szpitalu. W imieniu muzyków odwiedza go Zbyszek Kurek. Stan seniora jest ciężki. Podczas gdy rodzina Łoskotów wpada w euforię, bo Jola zakwalifikowała się do udziału w "Milionerach", Jan Kicner umiera. Żegna go rodzina, kopalnia, parafia, a przede wszystkim jego orkiestra, w której przez dziesiątki lat grał żegnając tylu zmarłych górników.

4

  • Odcinek serialu

Janusz Pochopień wyjeżdża na leczenie odwykowe. Jola Łoskot przyjeżdża do telewizji w Warszawie z nadzieją, że wygra milion. Ola wciąż bezskutecznie poszukuje pracy. Za odzyskane pieniądze z roznoszenia ulotek remontuje łazienkę. Cocolino jest z Sylwią na łyżwach. Piękna flecistka z górniczej orkiestry kopalni Knurów chętnie się z nim umówiła. Lucek znów zamiast iść do lekarza z bolącą nogą, zjechał na dół. Upiera się, że nie opuści szychty. Prezes Górnośląskiego Konsorcjum Węglowego, Janusz Niziołek - łącznik między górnictwem a światem dyplomacji, żyje z likwidowanych kopalń. Planuje zamienić górnicze maszyny na ryż z dalekiej Azji. Dom socjalny w Zabrzu to dla wielu rodzin górniczych ostatnia deska ratunku. Dla Józka Tomanka, byłego górnika kopalni Makoszowy, dom socjalny jest wybawieniem. Mieszka tam w pokoju z kuchnią. Wszystko tam pochodzi ze śmietnika: zabawki, ubrania, regały i przybory szkolne. Od kiedy Józek Tomanek przestał być górnikiem, utrzymuje żonę i siedmioro dzieci z tego, co znajdzie na wysypisku. Ważny dzień dla Andrzeja Biesa. Pierwszy raz ktoś zaprosił go na rozmowę w sprawie pracy. Córki Bogdana Smudy będą dziś kwestowały na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Bogdan jest zgaszony. Renia nie chce wyjechać ze Śląska. W rodzinie Łoskotów euforia: Jola zakwalifikowała się do udziału w "Milionerach". Odbywa się pogrzeb pana Jana Kincera. [TVP]

5

  • Odcinek serialu

Jola Łoskot startuje w teleturnieju "Milionerzy". Niestety, nie zdołała się zakwalifikować do głównej rozgrywki. Na pocieszenie pozostaje jej miła rozmowa z Hubertem Urbańskim i autograf z dedykacją. Adam towarzyszy matce. Ze współczuciem i zrozumieniem traktuje jej zdenerwowanie - główną przyczynę porażki. Tymczasem Janusz już trzeci tydzień spędza na oddziale odwykowym. W czasie spaceru kusiło go, by skoczyć do pobliskiego baru na piwo. Poradził sobie jednak z pokusą.
W kopalni "Wieczorek" górnicy nadal zjeżdżają pod ziemię. Mietek opowiada o ciężkich warunkach pracy na przodku i niedawnym zawale chodnika. Lucek zaś nie stawił się na szychtę. Ciągle chodzi do lekarzy. Dokucza mu ból w operowanej nodze, martwi się więc o swoją zdolność do pracy. Nie umiałby żyć bez fedrowania.
Józek Tomanek radzi sobie zbierając po śmietnikach wszystko, co można sprzedać w skupie surowców wtórnych. Znaleziska składuje pod domem, w którym mieszka jego córka. Sąsiad, były bokser "Górnika" Zabrze, ma oko na cały ten dobytek, za co Józek obdarowuje go czasem jakimś atrakcyjnym przedmiotem. Tomanek z pełnym wózkiem czuje się jak poważny przedsiębiorca. Co prawda marzy mu się zbieranie węgla z hałd, ale dostępu do nich broni grupa ludzi pracujących dla tzw. węglowej mafii.
Prezes Górnośląskiego Konsorcjum Węglowego, zwany "węglowym baronem", w zamku w Torszu podejmuje Ambasadora Autonomii Palestyńskiej. Dyplomacja wymaga, by za zasługi w zbliżeniu gospodarki i górnictwa Polski i Palestyny uhonoroać ambasadora Szpadą Górniczą. Asystentka prezesa Niziołka wprost nie może nachwalić się swojego szefa. On zaś wystąpił już z nową inicjatywą. Zorganizował dla polskich biznesmenów lot do Iraku "samolotem przyjaźni". Na pokładzie znajdzie się też kilka ton pomocy humanitarnej dla irakijskich dzieci. Ola nie ustaje w poszukiwaniu pracy. Tym razem zdecydowała się spróbować w Górniczej Agencji Pracy. Pani z agencji z uwagą słucha argumentów energicznej interesantki. Bogdan przyjechał na koncert z górniczą orkiestrą. Odwiedza Renię piekącą bułki w supermarkecie. Umawiają się na wieczór. Waldek Borowiec wziął odprawę i otworzył sklep mięsny. Jego ambicją jest prowadzenie wzorowego interesu. Tymczasem żona zaczyna odczuwać niedogodności wynikające z inwestowania i domaga się poprawy standardu życiowego. Nie chce wydawać pieniądzy na wołowinę, wolałaby nową wersalkę."Coccolino" zaprosił Sylwię, znajomą flecistkę z innej orkiestry, na doroczny kocert kościelny orkiestry górniczej w Nikiszu. Przyszli też Andrzej Bies i Staś Szmurko. Po koncercie proboszcz zaprosił orkiestrę i gości na herbatę. Rozmowa dotyczy kłopotów z pracą. Bogdan doradza Andrzejowi otwarcie kiosku z gazetami.Przeżycia Joli Łoskot w "Milionerach" pozostawiły ślad na jej zdrowiu. Po powrocie z Warszawy zemdlała na ulicy. Zaniepokojona wysokim ciśnieniem i przebytym już wylewem, mimo protestów synów odczytuje im ostatnią wolę.

6

  • Odcinek serialu

Przebywającego na leczeniu odwykowym Janusza odwiedza żona i córka Kamila. Helena wciąż odczuwa złość i żal, ale podjęcie przez męża leczenia pozwala jej odzyskać nieco nadziei na uporządkowanie wspólnego życia. Janusz pokazuje zrobione na zajęciach terapeutycznych wyliczenia, z których wynika, że w ciągu 20 lat wypił 13 tysięcy litrów alkoholu o wartości 300 tysięcy złotych. Nie składa patetycznych deklaracji, nie jest pewien, czy przestanie pić. Wie, że już do końca życia zostanie alkoholikiem i uratować go może tylko całkowita abstynencja, trzeźwe myślenie i wyzbycie się pijackich iluzji. Czy sprosta? Ma przed sobą jeszcze prawie miesiąc terapii. W domu Joli Łoskot zebrali się synowie, jej przyjaciel Rysiek Majewski, a także część ekipy zdjęciowej. Jola zorganizowała spotkanie, bo po przeczytaniu synom testamentu wcale nie poczuła ulgi. Wciąż przeżywa porażkę w "Milionerach" i boleśnie odczuwa zawiedzione nadzieje. Poprosiła realizatorów o pokazanie materiałów filmowych o jej udziale w grze, by mogła nabrać dystansu i wreszcie się uspokoić. Zbyt mocno uwierzyła w szczęśliwą gwiazdę, ale trudno się dobrze bawić, kiedy w oczy zagląda bieda, a w domu ma się dwóch bezrobotnych synów. Lucek nie może żyć bez kopalni. Mimo zwolnienia lekarskiego przyszedł na szychtę i zjechał na dół. Dobra okazja, żeby powspominać wypadki w kopalni, kiedy nieraz śmierć zaglądała w oczy. Zaraz po wyjeździe spod ziemi, Mietek Bieniek ładuje sprzęt i z córką oraz kolegą Rumcajsem pędzi nad zalew. Oddaje się radościom windsurfingu i szlifuje formę przed wymarzonymi wakacjami w Chorwacji. Prezes Janusz Niziołek znalazł nowego partnera handlowego. Podpisał wstępne umowy z radcą handlowym ambasady i przedstawicielami górnictwa wietnamskiego w sprawie międzynarodowego barteru. Będzie maszyny z likwidownych kopalń wymieniał na wietnamski ryż. Musi tylko znaleźć w miarę sprawny sprzęt. Odwiedza więc postawioną w stan likwidacji kopalnię Dębińsko, gdzie znajduje się zdatny do użytku kombajn. Tam tymczasem górnicy wysyłają Bernarda Anioła, który z racji nazwiska zawsze wypełniał szczególne misje, by od głównego inżyniera dowiedział się czegoś o zamiarach wobec pracowników. Wiadomości nie są dobre. Zapewnienia o zagwarantowaniu części załogi zatrudnienia przez co najmniej dwa lata i znalezienia pozostałym miejsc w innych kopalniach nie zmniejszają niepokoju górnika Anioła i jego kolegów. W sklepie Waldka Borowca doszło do porozumienia między małżonkami. Zanim wymienią starą wersalkę, zainstalują w sklepie chłodnię. Małgosia znowu bierze sprawy w swoje ręce i - o dziwo - przekonuje Waldka, że nie można oszczędzać, jeśli chce się mieć chłodnię zgodną z nowoczesnymi wymogami. Andrzej Bies sprawdza kolejną ofertę znalezioną w gazecie. Znowu nic nie wskórał, a pieniadze z odprawy prawie się kończą, zwłaszcza że sporą ich część pochłaniają telefony w sprawie pracy. Postanawia więc zgłosić Kubę na wystawę psów rasowych. Może uda się zdobyć nagrodę i nieco podreperować szczupły budżet? Piękna Sylwia, flecistka z górniczej orkiestry, a na co dzień księgowa, zadziwia Grzegorza zwanego "Coccolino", klarnecistę z orkiestry kopalni "Wieczorek", nieznaną dotąd pasją. Zaprasza go wraz z kolegami z klubu na pokaz nurkowania w niezbyt ciepłej wodzie. Kiedy dziewczyna wychodzi na brzeg, Grzegorz składa jej gratulacje, wyrazy podziwu i wręcza ogromny bukiet kwiatów. Czeka go jednak rozczarowanie. Oto zjawia się chłopak Sylwii, o którym wcześniej nie było między nimi mowy. Bohdan Smuda, który znalazł pracę w odległym Świeciu, bardzo tęsni za rodziną. Żona Renata i córki zgodziły się na przeprowadzkę, ale będzie to możliwe dopiero w marcu. Bohdan stara się jak najlepiej przygotować na przyjęcie ukochanych kobiet.

7

  • Odcinek serialu

Jola Łoskot, która niedawno odczytała synom swój testament, postanawia zacząć życie od nowa. Dostała wreszcie rozwód. Ma zamiar zmienić image i znaleźć pracę.Mietek Bieniek nagle zasłabł. Przewieziongo do szpitala. Trzy dni leżał tam nieprzytomny. Okazało się, że stracił wzrok w lewym oku. Tomografia komputerowa mózgu zdecyduje, czy będzie mógł wrócić do pracy pod ziemią.Najnowszy pomysł prezesa Janusza Niziołka materializuje się. Wkrótce "samolot przyjaźni" oderwie się od ziemi i przedstawiciele polskiego biznesu poszybują do Iraku zacieśniać kontakty i współpracę z Saddamem Husajnem. Prezes jest z siebie bardzo zadowolony. Andrzej Bies, w nadziei zdobycia nagrody pieniężnej, prowadzi swego psa na wystawę psów rasowych. Towarzyszy mu, jak zawsze, Staś. Pupil Andrzeja, niestety, nie odnosi sukcesu. Znów trzeba będzie wymyślić jakiś sposób na zdobycie pieniędzy, bo ze środkami na życie coraz bardziej krucho i ciągle nie widać szans na znalezienie pracy. Adam Łoskot tęskni za pracą w kopalni. Postanawia zjechać pod ziemię w Kopalni "Wujek". Tuż przd zjazdem spotyka Mariana Giermuzińskiego, jedną z ofiar wydarzeń grudniowych 1981 roku. Ratując postrzelonego przez ZOMO górnika, Giermuziński został trafiony w klatkę piersiową. Teraz przygotowuje się do kolejnej wizji lokalnej w związku z toczącym się od wielu lat procesem odpowiedzialnych za użycie broni palnej przeciwko górnikom, którzy nie zaakceptowali wprowadzenia stanu wojennego. Bogdan Smuda, który z odprawą górniczą ruszył w Bory Tucholskie, gdzie zbudował dom, jest szczęśliwy. Kocha Nikiszowiec,ale będzie mógł go już wkrótce ostatecznie opuścić. Zdesperowany brakiem pracy Andrzej Bies udaje się po pomoc do Świętej Barbary, patronki górników. Klęcząc przed jej kapliczką modli się żarliwie i błaga o wsparcie.

8

  • Odcinek serialu

Minęło już pół roku odkąd Adam Łoskot wziął odprawę górniczą, a on ciągle nie może znaleźć pracy. Matka i żona niepokojąsię o przyszłość. Suma, która wydawała się tak duża, ciągle maleje. Pieniądze rozchodzą się na bieżące wydatki. Do tego znów zaostrza się konflikt Adama z żoną. Anita zobaczyła go idącego ulicą z jakąś kobietą i nie może uwierzyć, że to przypadkowo spotkana dawna koleżanka. Górnośląskie Konsorcjum Węglowe z dnia na dzień gdzieś przepadło, oczywiście razem z Januszem Niziołkiem. Policja zwraca się do ekipy filmowej serialu z prośbą o udostępnienie zdjęcia rzutkiego prezesa, by rozesłać za nim listy gończe. Niziołek bowiem zniknął razem z pieniędzmi, które biznesmeni wpłacili na pokrycie kosztów wyprawy do Iraku "samolotem przyjaźni". Janusz Pochopień po terapii odwykowej wraca do domu. Ma nadzieję, że już nie sięgnie po butelkę. W wytrwaniu pomogłaby mu praca, lecz znajduje jedynie zajęcie "na czarno". Bogdanowi Smudzie udaje się wreszcie przekonać żonę do opuszczenia Śląska. Przenosi się z rodziną do domu, który zbudował kilkaset kilometrów od kopalń, na skraju Borów Tucholskich. Andrzej Bies jest szczęśliwy. Po tylu poszukiwaniach i bezowocnych próbach otwiera się przed nim perspektywa znalezienia pracy. Górnicza Agencja Pracy skierowała go na kurs rzeźniczy. Andrzej marzy, by po jego ukończeniu znaleźć stałe zajęcie w sklepie mięsnym.

9

  • Odcinek serialu

Jola Łoskot po naradzie z synami dochodzi do wniosku, że Rysiek Majewski, choć ma swoje wady, jest w końcu porządnym człowiekiem. Przyjmuje więc oświadczyny i wstępnie ustalają termin ślubu. Ola Kocima wciąż szuka pracy. Sporządziła profesjonalne cv i list motywacyjny, ale z piętnastu firm, do których przesłała swoje dokumenty, nie otrzymała ani jednej odpowiedzi. Od jakiegoś czasu jest załamana, zaczęła chodzić do psychoterapeuty i psychiatry. Zamartwia się, jak utrzymać czteroosobową rodzinę. Mąż ma pracę, lecz jego pobory nie wystarczają. W dodatku nie daje żonie należytego wsparcia, nie rozumie jej i nie dostrzega, jak głęboko przeżywa brak pracy. W końcu jednak i do Oli uśmiecha się szczęście. Wygrywa w "gazetowym" konkursie spotkanie z wizażystką w salonie kosmetycznym w Warszawie. Po raz pierwszy w życiu ma okazję poczuć się atrakcyjną, zadbaną kobietą. Ma też szansę nauczyć się intratnego zawodu. Andrzej Bies z kolegą Staszkiem nie ustają w poszukiwaniach. Jego odprawa topnieje w oczach, głównie z powodu ogromnych wydatków na rozmowy telefoniczne. Po kilku mało obiecujących rozmowach, Andrzej decyduje się zainwestować resztki pieniędzy w zakup pluszowych zabawek. Razem ze Staszkiem sprzedają je na ulicach Katowic. Pierwszy dzień przynosi kilkudziesięciozłotowy utarg, co daje podstawy do optymizmu i pozwala zacząć planować przyszłość w biznesie. Janusz Pochopień po odbyciu kuracji odwykowej co prawda utrzymuje abstynencję, ale oboje z żoną stracili już złudzenia. Ich wspólne życie rozpadło się. Janusz nie może znieść ustawicznych pretensji, ona nie jest w stanie zaakceptować bierności męża, którego życie sprowadza się do spotkań z kolegami. Cała rodzina Bohdana Smudy jest już w komplecie w domu z ogródkiem, który zbudował na skraju Borów Tucholskich. Bohdan jest szczęśliwy, że zdecydował się opuścić Śląsk. Teraz, jak twierdzi, mogą wszyscy oddychać zdrowym powietrzem, przestała boleć głowa i ustąpiła ciągła senność. W 1979 roku Kazimierz Kutz nakręcił "Paciorki jednego różańca". Scenariusz oparty był na historii Giszowca, zabytkowej dzielnicy Katowic, którą pod koniec lat 70. ówczesne władze przeznaczyły do rozbiórki. Dzięki filmowi udało się ocalić część zatopionych w zieleni górniczych domów. Jedną z głównych ról w tym filmie grał trzynastoletni Jurek Rzepka. Dziś dorosły mężczyzna ma za sobą sześć lat pracy w kopalni, na dole. Zrobił jednak coś, czego górnicy nigdy nie robią i czego sam dobrze nie rozumie. Pewnego poranka, wiedziony dziwną intuicją, porzucił pracę w kopalni. Do dziś rozmyśla o filmie i widząc nieszczęście, jakie spadło na Śląsk, pragnie, by Kazimierz Kutz powrócił z kamerą i raz jeszcze podźwignął sprawy tego regionu. Właśnie nadarza się okazja porozmawiania z panem Kazimierzem, który jest gościem obchodów 25-lecia Śląskiego Towarzystwa Filmowego. Po dwudziestu paru latach Jurek musi mu się przypomnieć, ale odpowiedź, jaką Jurek otrzymuje na nurtujące go pytania, z pewnością nie jest optymistyczna. Adam Łoskot zdecydował się podjąć pracę za granicą.

10

  • Odcinek serialu

Andrzej Bies wybiera się do kolegi z kursu rzeźnickiego, który słynął tam z tęgiej głowy do interesów. Zabiera ze sobą Staszka. Bies słyszał, że kolega założył własną firmę, z powodzeniem działa w dziedzinie handlu, zbudował dom i żyje na przyzwoitym poziomie, ma więc nadzieję, że pomoże mu w jakiś sposób. Niestety, o pomocy nie ma mowy. Wprawdzie gospodarz ucieszył się z wizyty, lecz raczy gości opowieścią o kłopotach w znalezieniu pracy, udokumentowaną wypisaną w czarnym notesie listą czterdziestu firm, w których odmówiono mu zatrudnienia. Te odmowy, wynikające w dużym stopniu z niechęci pracodawców do przyjmowania byłych górników, którzy wzięli odprawy, zmusiły go do działania na własną rękę. Zaryzykował. Stwierdza, że propozycja wspólnej sprzedaży pluszowych zabawek nie jest pozbawiona sensu, ale możliwa będzie dopiero za kilka miesięcy. Tymczasem w życiu Janusza Pochopienia zaszła nieoczekiwana zmiana. Znalazł stałą pracę w prywatnej firmie budowlanej. W tej sytuacji jego żona zmienia zdanie. Postanawia, że zostaną razem i spróbują odbudować rodzinę. Janusz jednak zaczyna bardzo niefortunnie. Znowu pije i naraża się szefowi, który może od razu go wyrzucić, lecz wykazuje dobrą wolę. Wzywa Janusza na męską rozmowę. Nieoczekiwanie przyłącza się do nich Helena i wstawia się za mężem. Ostatecznie Pochopień dostaje jeszcze jedną szansę. Wykorzystuje ją. Przez kilka następnych tygodni rzetelnie wypełnia swoje obowiązki jako mąż, ojciec i pracownik, co dobrze rokuje na przyszłość. Kontakt z szefem firmy budowlanej ma jeszcze jeden pozytywny aspekt. Realizatorzy filmu umawiają z nim Andrzeja Biesa, by nieco mu pomóc w znalezieniu pracy. Na razie zajęcia dla niego nie ma, ale za jakiś czas... Ola Kocima wykorzystuje pobyt w Warszawie i piękny makijaż, który jej tam zrobiono. Stawia wszystko na jedną kartę. Idzie do agencji detektywistycznej poszukującej w całym kraju chętnych do pracy przy ściąganiu długów. Pamiętając, jak udało jej się odzyskać własne pieniądze, postanawia spróbować i poddaje się wstępnym badaniom. Co prawda, badanie na poligrafie pozostawia pewne wątpliwości, ale udaje się je wyjaśnić i Ola trafia na listę kandydatów do wykonania pierwszego, próbnego zadania. Jego termin jeszcze nie jest ustalony. Szansa na pracę w Niemczech skłania Adama Łoskota do odwiedzin u ojca. Ten z niechęcią wysłuchuje prośby syna o pomoc w uzyskaniu podwójnego obywatelstwa. Od czasu, kiedy ojciec opuścił rodzinę, we wszystkich narosło wiele wzajemnych uraz i pretensji. Sprawa okazuje się jednak chybiona, bo praca dla Adama ostatecznie nie wypaliła. Józek Tomanek, ojciec siedmiorga dzieci, nurkuje po śmietnikach i z tego, co znajdzie, utrzymuje rodzinę. Ale i ten interes idzie coraz gorzej. Ceny skupu surowców wtórnych stanęły w miejscu, a utrzymanie kosztuje coraz drożej. Niekiedy udaje mu się w śmieciach znaleźć coś interesującego. Właśnie wygrzebał artykuł o Bernardzie Bógdole, przodowniku pracy z lat pięćdziesiątych, największym konkurencie Wincentego Pstrowskiego. Okazuje się, że dawny przodownik mieszka na Śląsku i jest skłonny podzielić się wspomnieniami z realizatorami filmu. Waldek Borowiec od kilku miesięcy czeka na kredyt, który pozwoli mu kupić chłodnię do sklepu mięsnego. W każdą niedzielę spotyka się przy piwie z dawnymi kolegami, by pogadać o tym, jak ułożyło się ich życie po odejściu z kopalni. Nazywa te spotkania terapią, bo utwierdzają go w przekonaniu, że inwestycja w sklep była słusznym krokiem.

2017.02.11 03:18:36
© 1998-2018 Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi.
Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl jest bazą danych chronioną przepisami Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz. U. 2001 nr 128 poz. 1402). Kopiowanie treści zawartych w serwisie bez zgody redakcji zabronione. Kopiowanie i wykorzystywanie fotosów oraz materiałów audiowizualnych zamieszczonych w serwisie bezwzględnie zabronione, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych przez prawo. Cytowanie fragmentów treści zawartych w serwisie wymaga zgody redakcji. W każdym przypadku konieczne jest podanie źródła w podpisie pod cytowanym fragmentem. W przypadku portali internetowych żródło musi być linkiem do serwisu filmpolski.pl.
Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl działa na podstawie art. 2 Ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. 2018 poz. 1000).
Ta strona używa plików cookie. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Fotos-Art Robert PakaPiotr LitwicMuzeum KinematografiiMakuFly Marcin Makowski