filmpolski.pl: Film fabularny 1945-

OUR GOD'S BROTHER

OUR GOD'S BROTHER - galeria
Fot. Dariusz Krysiak
Galeria zdjęć (31)

Pod koniec lat 40. młody ksiądz Karol Wojtyła napisał sztukę o żyjącym w latach 1845-1916 malarzu Adamie Chmielowskim, znanym lepiej jako brat Albert, założyciel zgromadzenia albertynów i albertynek w Krakowie. Porzuciwszy sztukę i karierę, poświęcił on swe życie odrzuconym przez społeczeństwo nędzarzom, szukającym schronienia w murach miejskich ogrzewalni. Karol Wojtyła, już jako papież Jan Paweł II, beatyfikował go w 1983 r., a 6 lat później ogłosił świętym. Spłacił w ten sposób zaciągnięty w młodości dług wdzięczności, gdyż - jak sam mówił - w okresie jego własnego odchodzenia od sztuki, od literatury i teatru "znalazł w bracie Albercie szczególne duchowe oparcie i wzór radykalnego wyboru drogi powołania". Napisany przez księdza Wojtyłę utwór jest właściwie studium filozoficznym, medytacyjnym, poetyckim, studium narodzin powołania. Artystyczny zapis prezentuje konflikt wewnętrzny bohatera, jego dramat dojrzewania do miłości bliźniego, przemiany artysty w Bożego sługę. Decydując się na sfilmowanie "Brata naszego Boga" Krzysztof Zanussi podejmował się karkołomnego zadania przełożenia na dynamiczny język filmu tekstu wybitnie niescenicznego i niefilmowego, który przez swą filozoficzną wymowę i skondensowaną warstwę językową jest tym trudniejszy w odbiorze. Zanussi odniósł się z wielkim pietyzmem do literackiego tworzywa, może nawet - jak pisali krytycy - zbyt wielkim, mimo woli czyniąc tekst nieomal osobnym bohaterem tej ekranizacji. "Wydaje się - dodawali - że reżyser cierpiał rozdarcie między wiernością słowom przyszłego papieża i inspirowaną nimi artystyczną wizją". Ekranowa rzeczywistość została ujęta w szereg nawiasów. Przede wszystkim zastosowano tu formułę "teatru w filmie".
Oto bowiem w krakowskim teatrze im. Juliusza Słowackiego (gdzie 8 czerwca 1997 r. odbyła się premiera filmu Zanussiego) trwają ostatnie przygotowania do uroczystej premiery dramatu Karola Wojtyły "Brat naszego Boga". Przygotowując się do przedstawienia odtwórca roli Adama Chmielowskiego opowiada wcześniejsze losy swego bohatera, nie zapisane w tekście sztuki, a sięgające 1863 r., kiedy to 18-letni student i utalentowany malarz bierze udział w powstaniu styczniowym. Ciężko ranny w nogę, trafia do rosyjskiej niewoli, gdzie noga zostaje amputowana bez żadnego znieczulenia. Nieszczęśnik, trawiony gorączką, nie rokuje dużych nadziei na powrót do zdrowia. Do chorego przybywa proboszcz miejscowej parafii, by udzielić mu ostatniego namaszczenia. Śmierć odstępuje jednak swą niedoszłą ofiarę, Chmielowski wraca do zdrowia, ale w jego umyśle rodzi się niepokój, zaczyna poszukiwać drogi wyznaczonej mu przez Boga. Po malarskich studiach w Monachium młody artysta przybywa do Krakowa. Otoczony gronem przyjaciół, do których należą Maksymilian Gierymski, Stanisław Witkiewicz, Helena Modrzejewska, uważany jest za jednego z najzdolniejszych młodych plastyków. W tym miejscu rozpoczyna się akcja sztuki, jednak opowieść coraz bardziej przenosi się z teatralnej sceny na ulice i we wnętrza XIX-wiecznego Krakowa. Pewnej nocy Adam i Maksymilian chronią się przed deszczem w bramie kamienicy na Kazimierzu. Za uchylonymi drzwiami, w mrocznym pomieszczeniu miejskiej "ogrzewalni" ukazują się twarze nędzarzy. Wstrząśnięty ich widokiem Adam coraz częściej, w tajemnicy przed przyjaciółmi, powraca do schroniska. Spotkanych na ulicy biedaków zaprasza do swej pracowni, by mogli przenocować. Kwestuje, odwiedza salony protektorów, by uzyskać od nich wsparcie dla przytuliska. Ostatecznie odrzuca blichtr sztuki i całkowicie poświęca się ubogim jako brat Albert. Rozgłos, jaki zdobywa jego postępowanie, sprawia, że władze miasta powierzają mu pieczę nad ogrzewalnią i jej mieszkańcami. Wśród jego antagonistów jest zarówno Gierymski, twardy liberał wyznający ideę indywidualnego sukcesu, jak i tajemniczy Nieznajomy (ucharakteryzowany na Lenina), człowiek, który wzywa do buntu przeciwko niesprawiedliwości społecznej. Potępia on miłosierdzie i dobroczynność jako dopełnienie poniżenia. Twierdzi, że tylko czynny opór pozwoli ludziom odzyskać godność. Niebawem miasto ogarniają zamieszki i demonstracje robotnicze, mające swych zwolenników także w bractwie zakonnym Alberta.

Ekipa

Nagrody filmowe

Varia

Pierwowzory

OUR GOD'S BROTHER w innych naszych bazach

Wersja do druku